DPS

“Czary-mary w pewnym domu” – Michał (13 lat), Radek (7 lat) i Krzyś Serwat (6 lat)

Decrease Font Size Increase Font Size Text Size Print This Page

Był sobie chłopiec, któremu na imię było Kacper.
Miał on dwóch braci, Romka i Mikołaja.
Każdy z nich kochał swoich rodziców, ale czasami zdarzało się, że choć bardzo chcieli być grzecznymi dziećmi, czasami mówili: “nie”. Tak samo było wtedy, kiedy coś spsocili i nie chcieli się przyznać do winy. Wówczas tłumaczyli, że to samo się tak zrobiło…

Tak często to powtarzali, że ich mama i tata uznali, że to „SAMOSIĘ” wprowadziło się do ich domu i chyba zamieszka już na zawsze.
Kiedy na przykład Kacper rozlał mleko, mama zapytała synka:
– Kacperku, któż to mógł wylać to mleko? – mały Kacper odpowiadał:
– Mamo, to samo się tak jakoś zrobiło…

Albo kiedy Romkowi stłukł się ulubiony wazon mamusi, mama go pyta:
– Ojej! Któż to mógł zrobić?!
Zamiast od razu przyznać się do winy Romek odparł:
– Mamusiu, jakoś tak samo się zbiło…

Pewnego dnia Mikołaj wrócił ze szkoły do domu bardzo zmęczony i na dodatek zły, ponieważ tego dnia pokłócił się ze swoim najlepszym kolegą.
Codziennym obowiązkiem Mikołaja było karmienie pieska Reksia. Chłopiec tego dnia był naprawdę bardzo zmęczony. Po za tym miał do odrobienia sporo lekcji na następny dzień i ogólnie uważał ten dzień za niezbyt nieudany!

Kiedy już wieczorem wszyscy kładli się spać zauważyli, że Reksio szczeka głośniej i częściej niż zazwyczaj. Wtedy tato się zapytał:
– Mikołajku jak myślisz dlaczego Reks jest taki niespokojny….co może być tego przyczyną?
Wtedy Mikołaj przypomniał sobie, że zapomniał dać pieskowi jeść. Wówczas tato odpowiedział:
– Chyba to „SAMOSIĘ” będzie musiało dać pieskowi jeść.
Chłopcom zrobiło się naprawdę przykro, żal im było psinki i tego, że wszyscy o nim zapomnieli!

Od tej pory Mikołaj, Romek i Kacper nigdy już nie powiedzieli, że samo się coś zrobiło.
Tak oto „SAMOSIĘ” wyprowadziło się do innego domu.

Tak więc pilnuj Tomeczku, aby to „SAMOSIĘ” nie przywędrowało kiedyś do Ciebie, bo to bardzo, ale to bardzo niedobry gość. Więc dalej hopsa-sa wstawaj szybko, bo dziś spotka Cię coś naprawdę bardzo wyjątkowego.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *