DPS

“Moje prawdziwe spełnione marzenie”. Agata Kłos

Decrease Font Size Increase Font Size Text Size Print This Page

Dawno temu, za siedmioma krętymi rzekami i siedmioma wysokimi górami, leżała sobie piękna malownicza wioska Jarzębowo. W wiosce tej był bardzo piękny sad, a w sadzie rosły przepiękne czerwone jabłka.

W jednym z tych jabłek mieszkał sobie z rodzicami mały robak o imieniu Joachim. Robaczek był bardzo dobrym
i posłusznym dzieckiem, które marzyło o tym, żeby chodzić do szkoły, uczyć się czytać i pisać, bo Joachim chciał zostać słynnym pisarzem. A pomysł ten zrodził się u robaczka wówczas, gdy w sadzie znalazł małą książeczkę, której nie umiał przeczytać.

Odtąd Joachim całymi dniami rozmyślał, co zrobić żeby pójść do szkoły, bo wiedział, że rodzice jego nie mają pieniędzy i nigdy jego marzenie się nie spełni.

Pewnego słonecznego dnia, gdy robaczek wygrzewał się na słońcu nad brzegiem morza, zobaczył statek a na nim pełne kosze jabłek. Niewiele myśląc, skoczył na jedno z jabłek i postanowił płynąć w daleki świat, w poszukiwaniu lepszego życia i nauki.

Płynęli tak siedem dni i siedem nocy. Morze w dzień było piękne i ciche, ale noce były niespokojne. Joachim nie lubiał kiedy fale rzucały statkiem. Tęsknił też za swoimi rodzicami ale miał w sobie dużo siły, żeby to wszystko pokonać, bo wierzył, że jego marzenie musi się spełnić i jego rodzice muszą być kiedyś z niego dumni, a małego robaczka Joachima musi znać cały świat.

Kiedy tak marzył, nie zauważył nawet, że jabłko w którym mieszka wypadło z koszyka, potoczyło się po pokładzie i wpadło do morza. Z marzeń orzeźwiła go zimna woda. Joachim był zrozpaczony. Myślał, że już nigdy nie zobaczy swoich rodziców i nigdy nie spełni się jego marzenie. Kiedy tak rozpaczał, do robaka podpłyneła zielona żabka Kumka i zapytała, czemu tak rozpacza.
Kiedy Joachim opowiedział jej co się stało, ta zakumkała z radości i powiedziała:
– Nie martw się, mój tato jest słynnym pisarzem, więc na pewno Ci pomoże.

Joachim aż podskoczył, że szczęścia, żabka zabrała go do swojego domu, który był piękny, a tam przedstawiła go swoim rodzicom. Joachim opowiedział im o swoich biednych rodzicach i o swoich planach. Tato żabki Kumki powiedział mu, że czeka go ciężka praca, ale że bez ciężkiej pracy niczego nie można osiągnąć. Joachim nie przeraził się tym tylko od razu zabrał się do nauki. Postępy robił szybko, pięknie nauczył się czytać i pisać, ale wciąż tęsknił za swoimi rodzicami i swoją mała wioska Jarzębowo. Postanowił, że kiedy uda mu się zostać słynnym, to wróci do swoich rodziców, wybuduje im piękny dom z przepięknym ogrodem.

Pracował więc dniami i nocami, spał tylko po kilka godzin, a resztę czasu poświecał nauce. I po niespełna dwóch latach był bardzo mądrym robakiem, a tato żabki Kumki był z niego bardzo dumny. Ale nadszedł czas, że musiał sam w końcu zdecydować, co dalej i wtedy pokazał ojcu żabki mały zeszycik, w którym opisał swoją małą robaczą historię i swoje marzenia.

Notatki były tak piękne i mądre, że tato żabki był zachwycony. Pomógł Joachimowi wydać małą książeczkę, na której było napisane wielkimi literami:

Autor: JOACHIM

TYTUŁ: MOJE PRAWDZIWE SPEŁNIONE MARZENIE

Kiedy Joachim zobaczył tę książeczkę, rozpłakał się i wtedy obudził się ze snu i zobaczył, że leży w swoim łóżku, a nad nim stoi jego mama i budzi go do szkoły.

Joachim wyskoczył z łóżka jak poparzony i postanowił, że jego sen będzie kiedyś prawdziwy.

Agata Kłos

Bajka została napisana dla ciężko chorego Tomka.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *