DPS

OCZAMI MAMY: “Losowanie na wagę złota”

Decrease Font Size Increase Font Size Text Size Print This Page

Wyjmuję z plastikowej miski cienką kartkę. Na głos odczytuję imię i nazwisko dziecka, które będzie mogło skorzystać z programu UPK czyli Universal Pre-Kindergarten. Bezpłatnego programu nauczania, o który stara się wielu rodziców dla swoich 4-letnich dzieci. Po odczytaniu imienia i nazwiska druga osoba zapisuje dane na kartce. Losuję 246 nazwisk w naszym powiecie.

Chętnych jest dwa albo i trzy razy tyle, w zależności od dystryktu szkolnego. Ręce mi drżą z wrażenia.
Żeby najbardziej potrzebujące dzieci dostały się do tego programu. Myślami próbuję przyciągnąć właściwe karteczki. Półtorej godziny emocji dla mnie, ochotniczki, która ‘pilnuje’ uczciwości podczas losowania nazwisk w powiecie.

Kiedyś zerówka była inna niż teraz – mówi wiele matek. – Obecnie oczekuje się, że dzieci znają litery, kolory, kształty itd. Program UPK właśnie tego uczy 4-letnie maluchy.

Zajęcia trwają 2 i pół godziny dziennie przez cały rok szkolny. UPK to szczególnie wielka szansą dla tych dzieci, które pochodzą z rodzin ze słabą znajomością języka angielskiego. Szansą na poznanie słownictwa.

UPK chcą też rodzice dla dzieci już dobrze mówiących po angielsku. Dla nich również okazja, by rozwinąć się. Dlaczego nie skorzystać z niej, jeśli nie trzeba za to płacić z własnej kieszeni?

Już dzisiaj zostają wysłane listy do wszystkich rodziców oczekujących na pomyślną wiadomość w sprawie UPK. Niestety, nie da się wszystkich zadowolić. Moje córki nie korzystały z UPK.

4 lata temu nie wiedziałam o istnieniu tego programu. Teraz wiem.

Danuta Świątek

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *