DPS

Szefie, my nie mamy już więcej faxów…

Decrease Font Size Increase Font Size Text Size Print This Page

Jasio przyszedł na rozpoczęcie roku ubrany na czarno. Widząc to nauczycielka pyta się Jasia.
– Jasiu, co się stało, że jesteś cały na czarno?
– Mam żałobę – odpowiada Jasio płaczliwym głosem.
– O Boże! Po kim?
– Po wakacjach…


Jasiu wraca do domu tata pyta: Jasiu zdałeś
– Tak tato z 3a do 3b


Po sprawdzianie wychodzi Jaś z Małgosią na przerwę. Jasio pyta Małgosi:
– Małgosiu co napisałaś na sprawdzianie?
Małgosia:
– Nic
Jasio na to:
– No to pani znowu powie, że od siebie ściągaliśmy.

Rozmawiają dwaj studenci:
– Jak mam napisać rodzicom, że znów oblałem egzaminy?
– Napisz:… – odpowiada drugi. – “Już po egzaminach, u mnie nic nowego!”.


Jasiu odmień czasownik idę
– ja idę, ty idziesz, on idzie
– trochę szybciej Jasiu
– ja biegnę, ty biegniesz, on biegnie…


Jeśli któreś z was chce o coś zapytać, niech najpierw podniesie rękę – instruuje pani pierwszoklasistów.
Jedne z chłopców natychmiast podnosi rękę.
– Słucham, o co chciałeś zapytać – uśmiecha się nauczycielka.
– O nic. Po prostu sprawdzam, czy ten system działa.

Nauczyciele są jak papugi – nie usiedzą cicho przez 45 minut.


Dyrektor do pracownika:
– Panie, pan wszystko robi powoli – powoli pan myśli, powoli pisze, powoli mówi, powoli się porusza! Czy jest coś, co robi pan szybko?
– Tak, szybko się męczę…


Spytano pewnego człowieka, który już w bardzo wczesnej młodości marzył, by zostać “wielkim pisarzem, co dla niego oznacza “wielki”
Człowiek odpowiedział, że:
– Chciałbym pisać teksty, które cały świat będzie czytał, teksty, na które ludzie będą reagować czysto emocjonalnie, które będą doprowadzać ich do łez, bólu, gniewu, krzyku i desperacji!
Człowiek ten zrealizował swoje dziecięce marzenie.
Obecnie pracuje w Microsoft i pisze komunikaty o błędach.

Mąż raniutko budzi się i stwierdza , że pójdzie na polowanie.
Wstaje , ubiera się , zabiera strzelbę i wychodzi…
Ale stoi tak przed tym domem i stoi …..stwierdza, że jest za zimno na polowanie. Wraca do domu i wskakuje do łóżka do swojej żony.
Żona po omacku klepie go i pyta:
– To Ty?
– Yhm!
– Zimno?
– Yhm!
– No patrz! A ten głupek na polowanie pojechał!


Na sklep napada złodziej. Wchodzi, widzi tam starą kobiecinę i mówi:
– Dawaj kasę!
– Spokojnie. Jaką? Grycaną czy jęcmienną?


Szef pyta sekretarki:
– Czy wysłała pani fax do Kowalskiego?
– Tak wysłałam.
– To niech wyśle pani jeszcze do Nowackiego.
– Ale szefie, my nie mamy więcej faxów…

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *