DPS

Pośmiejmy się: “Fiordy!? Fiordy to mi z ręki jadły!”

Decrease Font Size Increase Font Size Text Size Print This Page

Przechwala się trzech myśliwych.
Pierwszy z nich:
– Ja to byłem w Afryce i polowałem na lwy!
Drugi:
– A ja to byłem na Alasce i polowałem na łosie!
Na to ostatni:
– Hmm, panowie a ja byłem w Norwegii…
– A fiordy ty widziałeś?
– Fiordy!? Panowie, fiordy to mi z ręki jadły.

Dwóch juhasów znalazło jeża i kłócą się o nazwę tego zwierzaka:
– To je iglok!
– To je spilok!
Przechodził tamtędy stary baca i usłyszał sprzeczkę. Podszedł i zawyrokował:
– To nie je ani iglok, ani spilok. To je kolcok!

Jasiu rozmawia z ojcem:
– Tatusiu, chyba muszę iść do okulisty!
– Dlaczego?
– Bo od dawna nie widzę kieszonkowego, które miałeś mi dawać!

– Kto to jest hipokryta? – pyta pani na lekcji.
– Ja wiem – zgłasza się Jaś – to jest uczeń, który twierdzi, że lubi chodzić do szkoły.

Jasiu wykopał z piaskownicy granat i pokazuje go mamie.
Mama:
– Wyrzuć to cholerstwo do pieca, bo nas pozabija!

Nauczycielka z liceum spotyka swego dawnego ucznia Jasia.
– No co u ciebie słychać Jasiu, co porabiasz?
– A wie Pani, chemię wykładam.
– Naprawdę Jasiu? A gdzie?
– W “Biedronce”. Na regały…

Początkująca śpiewaczka operowa pyta męża:
– Dlaczego ty zawsze wychodzisz na balkon, kiedy śpiewam?
– Bo nie chce, żeby sąsiedzi myśleli że cię biję.

Mama pyta Jasia:
– Dlaczego masz mokre włosy?
– Bo całowałem rybki na dobranoc!

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *