DPS

“Kto idzie na pharma party?”

Decrease Font Size Increase Font Size Text Size Print This Page

Wpadł mi w ręce raport na temat pharma party. Brzmi intrygująco. Farmaceutyczne przyjęcie. Przyjęcie, gdzie młodzież zbiera się przy misce pełnej tabletek na różne dolegliwości. Tyle, że nie młodzieży, a ich rodziców. Garściami kosztuje się tabletek, żeby eksperymentować z własnym stanem ducha i ciała.

Kto to robi? Do uczestnictwa przynajmniej w jednym takim przyjęciu, przyznaje się co piąty amerykański gimnazjalista i licealista. Zgroza!

Wśród ulubionych tabletek są m. in. OxyContin i Percocet, środki przeciwbólowe.

Niestety, nie prowadzi się statystyk, ile młodzieży umiera po farmaceutycznej imprezie. Ale z ostatnich danych na temat ile osób przedawkowało tylko OxyContin, wynika, że ich liczba trzykrotnie wzrosła od 1999 do 2006 r. Mowa o 13,800 zgonach rocznie w kraju.

Dlaczego pharma party cieszy się rosnącym powodzeniem?

„Młodzież przeżywa większą presję w szkole, żeby dostać się na studia, martwi się, że w ich dorosłym życiu nie przeskoczą osiągnięć ich rodziców” – tłumaczą psychologowie.

Mogę dorzucić od siebie, że młodzież ma za łatwy dostęp do przeróżnych leków
w domu. Rodzice mają ich nadmiar. Wystarczy pójść do lekarza i użalić się na jakąś dolegliwość, żeby dostać natychmiast receptę.

Kto idzie na pharma party? Oby zabrakło chętnych!

Danusia Świątek

Dane pochodzą z raportu “Partnership for a Drug-Free America”

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *