DPS

“Filmowy relaks przed podróżą”

Decrease Font Size Increase Font Size Text Size Print This Page

Jest taki, chyba rosyjski zwyczaj, siadania na walizkach przed podróżą. My zdecydowaliśmy wybrać się do kina w ramach ostatniego oddechu przed wyjazdem z USA. Komedia dla rodziny, czyli „Mr. Popper’s Penguins”.

Po obejrzeniu półtoragodzinnego filmu dochodzę do wniosku,
że pingwiny nie są dobrym materiałem na domowe zwierzę. Utwierdzam się też w przekonaniu, że filmowe wersje książek
są dla tych, którzy tych książek nie czytają.

„Mr. Popper’s Penguins” są bardzo luźną wersją książki o tym samym tytule z 1938 roku. Klasyka dla amerykańskich dzieci
w szkole podstawowej.

Filmowy, Tommy Popper (Jimmy Carrey), jest człowiekiem wielkiego sukcesu finansowego
w nieruchomościach. Niestety, bez sukcesu rodzinnego. Rozwiedziony. Dwoje dzieci. Dostaje
w prezencie 6 pingwinów, którymi opiekuje się w swoim ekskluzywnym apartamencie.

Bycie tatą dla pingwinów, jak okazuje się, jest wielkim wyzwaniem dla niego. Ale dzięki ptakom,
po różnych perypetiach, odbudowuje rodzinę.

Książka zaś jest o biednej rodzinie, która utrzymuje się dzięki występom na scenie wytrenowanych pingwinów.

Polecam absolutnie książkę, zamiast pójść na film do kina.

Danusia Świątek

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *