DPS

“Prawie romantycznie”

Decrease Font Size Increase Font Size Text Size Print This Page

– Czy tęsknisz za Polską? – słyszę dosyć często pytanie.
– Moment, gdy samolot dotyka polskiej ziemi powoduje, że moje oczy wilgotnieją – odpowiadam.
Za każdym razem jest tak samo. Teraz też.

Dziewczynki marzą, że u babci M. w Gdańsku postawimy namiot w ogródku i będziemy tam spać.
Nie ma co się zastanawiać. Bierzemy się do roboty. Już wczesnym wieczorem stoi namiot. A w nim córki, które wyczekują na noc.

Zanim przyjdzie, czas spędzają na szukaniu ślimaków w ogródku. Są.
Duże i małe. Wąchają kwiaty lipy, która słodko pachnie.
Polskie wakacje oficjalnie zaczęte!

Wreszcie przychodzi noc. We czworo leżymy w namiocie.
Jest prawie romantycznie… Nie ma gwiazd, ale nie pada deszcz. Szczeka pies sąsiada.

Natalie czuwa, żeby nie pogryzły ją komary.
– Za gorąco! – wzdycha – co chwilę.
Wreszcie o 1 rano, córka zasypia. Kimberly jest tak zmęczona podróżą, że smacznie śpi od razu, gdy położyła głowę na poduszce.

Rano, gdy wstaję, czuję się tak, jabym wróciła z gimnastyki.

Zaczął padać deszcz.

Danusia Świątek

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *