DPS

“Skąd się biorą dzieci?”

Decrease Font Size Increase Font Size Text Size Print This Page

Za oknem… wiadomo co. Ale nie poddajemy się mokrym nastrojom. Wyskoczyłyśmy do sąsiadów, by zerwać jarzębinę
z drzewa. Przyniosłyśmy pełną miskę.

Igła i nitka poszły w ruch i już po 20 minutach Kimberly i Natalie założyły na szyję świeże korale.
Dorodne. Soczyste. Rozweselające.

W dobrych nastrojach usiadłyśmy na kanapie i siegnęłam po książkę, właśnie kupioną w polskiej księgarni.

– Skąd się biorą dzieci? – pytają przedszkolaki w książce Grzegorza Kasdepke pt. „Horror! Czyli skąd się biorą dzieci”.

– “Dzieci rosną w ziemi” – czytam. – “Trzeba je podlewać, bo jak nie, to będą małe i krzywe.”

Inne wytłumaczenia: “Można je kupić na Allegro albo nabyć w hipermarkecie, albo złowić na wędkę.”
Sposobów ‘nabycia’ dziecka jest mnóstwo. Ale który jest prawdziwy?

Ta zabawna książka jest historią roztropnych przedszkolaków, którzy poszukują odpowiedzi na to ważne pytanie. Spekulują, że ich pani połknęła dziecko. Czy rzeczywiście?

Kimberly i Natalie słuchają bardzo uważnie. Czasem się śmieją. Nie pozwalają mi odłożyć książki ani na chwilę, dopóki jej nie skończę i w końcu przeczytam, że dzieci… rodzą się z miłości mamy i taty na golasa.

Córki nie zadają dodatkowych pytań. Zamykam sprawę.

Książkę będę trzymała w naszej domowej bibliotece, bo zapewne do niej wrócimy.

Danusia Świątek

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *