DPS

“Pępek świata”

Decrease Font Size Increase Font Size Text Size Print This Page

Wokół kogo kręci się nasze życie? Co jest pępkiem naszego świata? Dziecko? Mąż? Żona? Ukochane zwierzę?

Rozmawiam na temat spraw związanych z pępkiem świata
z córką i matką.
Córka: MALWINA PRUS-ZIELIŃSKA, mama 4-letniej Marysi, poetka i pisarka. Wydała „Opowieści z Wiecznie Zielonego Lasu” i „Królowa Muniów”.
Matka: ALINA PRUS, mama dorosłej Malwiny i Michaliny. Babcia Marysi.

– Co jest waszym pępkiem świata?

Malwina: Marysia, moja córka.
Alina: Marysia, moja wnuczka i oczywiście obie córki. Zawsze były. A zanim urodziły się córki, mój mąż był pępkiem świata. Ciężko przeżył, gdy stracił uprzywilejowaną pozycję. Musiał się przyzwyczaić do nowej sytuacji.

– Czy podzielacie opinię, że w Polsce dziecko stało się pępkiem świata?

Malwina: Tylko na weekendy, gdy zapracowani przez cały tydzień rodzice mają poczucie winy i wszystko robią na życzenie dziecka. Ale w ciągu tygodnia, dziecko jest odstawione na tory boczne. Zaganiani i zapracowani rodzice podrzucają je dziadkom, nianiom albo ciociom.
Alina: Raczej tak, dziecko jest pępkiem świata. Widzę to u córki w domu, u znajomych albo w TV.

– Czy bycie pępkiem świata służy dziecku?

Malwina: Tak, jeśli dziecko kochane, ma wyznaczone granice zachowania i stawiania wymogów przez cały tydzień. Jeśli to kochanie i dogadzanie nie wynika z poczucia winy za brak czasu dla niego.
Alina: Tak, ale pod warunkiem, że dziecko nie rośnie w poczuciu, że wszystko mu się należy.

Nie znalazłam w mediach konkretnych wyników badań na wspomniany temat.
A sądzę, że to byłoby ciekawe.

Danusia Świątek

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *