DPS

“My tam na wsi harujemy, a tu karuzela z solarium!”

Decrease Font Size Increase Font Size Text Size Print This Page

Jasio wraca zapłakany ze szkoły:
– Co się stało, synku?
– Spóźniłem się na zakończenie roku szkolnego i zostało dla mnie najgorsze świadectwo…


Mama do Jasia.
– Synku, miałeś wrócić z podwórka o siódmej wieczorem, a jest dziewiąta!
– Przepraszam mamusiu. Bawiliśmy się w pociąg i przyjechał z 2 godzinnym opóźnieniem.


Podchodzi informatyk do fortepianu i ogląda instrument:
– Hmm, tylko 84 klawisze z czego 1/3 funkcyjnych, wszystkie nieopisane, chociaż… shift naciskany nogą. Oryginalnie.
Szef do pracownika:
– Panie Kowalski, dlaczego przychodzi pan do pracy dopiero o godzinie 11?
– Sam szef mówił, że gazetę mogę w domu sobie poczytać.


Przychodzi Jasiu do mamy i pyta:
– Mamo co robisz?
– Sieję ogórki.
– A jakie: kiszone czy konserwowe?




Szef na zebraniu oznajmia swoim podwładnym, że ma dwie wiadomości dla nich – jedną dobrą i jedną złą.
– Od której zacząć ? – pyta.
– Od złej – odpowiadają pracownicy.
– Zła wiadomość jest taka że w tym miesiącu macie mniejszą wypłatę.
– A dobra szefie? – pyta pracownik.
– Dobra wiadomość jest taka, że w tym miesiącu pensja jest wyższa niż ta co będzie za miesiąc.


Późnym wieczorem do domu 10-letniego Jasia puka listonosz. Jasio mu otwiera.
Listonosz widzi małego chłopca z cygarem w zębach i szklanką whisky w ręku i się pyta:
– Są rodzice?
– A wyglądam tak, jakby byli?


Mama przychodzi do przedszkola.
Maluch biegnie do niej z wrzaskiem:
– Mamo, pani powiedziała, że kto nie zrobi kupki do nocniczka, to nie pójdzie na spacer do parku!
– I co, nie zrobiłeś?
– Zrobiłem, ale Maciek mi ją ukradł!

Blondynka spóźnia się do pracy.
Zdenerwowany szef dzwoni do niej i mówi:
– Gdzie ty jesteś?
– Jadę do pracy, korek jest
– A jak długi?
– Nie wiem, bo jadę pierwsza.


Jasio idzie ulicą z pingwinem.
Spotyka kolegę a kolega do niego:
– Gdzie idziesz z tym pingwinem?
– Nie wiem, przybłąkał się
– To idź z nim do zoo.
Jasio wraca z pingwinem i znowu spotyka tego samego kolegę:
– Znowu z pingwinem?
– Byliśmy w zoo, a teraz idziemy do kina.

W trakcie egzaminu jeden ze studentów poprosił o otwarcie okna. Profesor stwierdził:
– Okno można otworzyć, orłów tu nie ma, nie wyfruną.
Po egzaminie, gdy już wszyscy wychodzili, ten sam student spytał:
– Ooo!? Pan profesor też drzwiami?
Kura z kogutem jadą ze wsi do miasta napotykają budkę z kurczakiem z rożna.
Kura mówi do koguta:
– Patrz, my tam na wsi harujemy a tu karuzela z solarium.

Opracowała: Lidia Rzeszutek

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *