DPS

“Wujek Kopernik”

Decrease Font Size Increase Font Size Text Size Print This Page

Szkoda, że Mikołaj Kopernik nie jest naszym wujkiem i nie żyje w XXI wieku.
Do takiego wniosku dochodzimy po wyjściu
z Domu Kopernika i Planetarium w Toruniu.

– Chciałabym wiedzieć jaka jest jego ulubiona planeta – mówi Kimberly.

– A ja jestem ciekawa, czy chciałby polecieć na księżyc – dodaje Natalie.

Byłoby genialnie posłuchać jego opowieści na temat słońca i planet.

Ale i tak mieliśmy uciechę w Toruniu podczas oglądania „Wyprawy po ogień i lód” w planetarium.
40-minutowy film dla dzieci. Trochę przegadany, ale ciekawy. Z przesłaniem, że kosmos nie jest przyjazny ludziom do życia i o Ziemię należy dbać.

Utwierdzamy się w przekonaniu, że najzimniej jest na Plutonie, a najcieplej na Wenus i najlepiej jest nam na Ziemi. A szczególnie w tej chwili, w Toruniu! Jak może być inaczej?

Sala orbitarium zrobiła furorę. Brzęczało w niej jak w ulu. Dzieci i dorośli eksperymentowali. Można było dźwignąć 1- kilogramowy odważnik i stwierdzić gdzie jest cięższy np. na Plutonie czy księżycu.
Kimberly i Natalie mówiły do siebie przez srebrne otwory i rurami usłyszały dokładnie każde słowo stojąc w dwóch różnych częściach głośnej sali. Można też było przeliczyć ile czasu potrzeba, by pieszo wybrać się na księżyc. Oczywiście, gdyby taka opcja była realna.

Ile? 7 lat, 5 miesięcy i 29 dni.

Toruń to takie fajne miasto, które turystów, czyli nas, skłania do myślenia w szerszym wymiarze. Szczególnie dobrze myśli się jedząc pierniki z nadzieniem brzoskwiniowym!

Danusia Świątek

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *