DPS

“Panie doktorze, od miesiąca nie mogę schudnąć!”

Decrease Font Size Increase Font Size Text Size Print This Page

Co mówią nauczyciele do uczniów:

– Dlaczego na lekcje przychodzicie w ubraniach?

– Odwróć się klasą do buzi!

– To, że noszę okulary nie znaczy, że jestem głucha!

– Jak to, nie wiesz co dostałeś? Stopień dostałeś!

– Wszyscy wychodzą, reszta zostaje.

– Niby po cichu, ale krzyczycie.

– Gadam do was jak mur do ściany.

– Niech was gęś kopnie a świnia powącha!

– Ja przez was to żylaków na mózgu dostanę!

– Nie chcę państwa martwić, ale tak naprawdę, to nikt jeszcze nie udowodnił że świat tak naprawdę istnieje. Ale dam wam radę – żyjcie tak, jakby świat naprawdę istniał.



Bajki

O udach i piersiach:
– Jak się uda będziemy piersi.

O boksie:
– My stoimy, a obok się biją.

O gaździe i desce:
– Gaz do dechy i jedziemy…

O manatkach:
– Nie ma natki, nie będzie sałatki.

O rzemyku:
– O! Że my, kurcze, takich czasów doczekali.

O drobiu:
– Najpierw odrób lekcje!

O kronikach Galla Anonima:
– Są Kroniki Galla? – Ano ni ma.

O muzyce:
– Coś mi tu nie gra.

O groszku:
– Grosz, kurde, mi na nerwach!

O porze i selerze:
Przyszła pora i se leże.


Małgosia przychodzi do mamy:
– Mamo, jak będę duża i znajdę sobie mężczyznę to jak wyjdę za mąż, to będzie
tak jak Ty z Tatą?
– Tak, córeczko.
– A jak bym nie wyszła za mąż, to będę taka stara panna jak Ciocia Ola?
– Tak, córeczko.
– No to kurna, fajne perspektywy…


Przychodzi baba do lekarza i mówi:
– Panie doktorze ja od miesiąca nie mogę schudnąć!
– A czemu pani jest taka gruba?
– Wie pan, dzieci przychodzą ze szkoły, ja im obiad podgrzeje, one nie zjedzą to jem po dzieciakach. Mąż przychodzi, obiad je, nie zje, szkoda mi wyrzucić, zjem ja po nim.
Doktor na to:
– A nie zastanawiała się pani, żeby kupić świnkę?
A kobieta oburzona mówi:
– To co, po świni też mam jeść?!

Trener mówi do boksera:
– Słuchaj, przez pierwsze dwie rundy zobacz jak walczy, po prostu wyczuj go.
– Dobra, zrobię jak szef mówi.
Nadchodzi dzień walki.
Pierwsze dwie rundy i bokser mówi do trenera:
– Już wiem panie trenerze, co on chce zrobić. On chce mnie po prostu zabić!


W parku na ławce siedzi młoda atrakcyjna dziewczyna i czyta książkę.
Dosiada się do niej młody chłopak.
Chce ją poderwać.
– Jaką książkę pani czyta?
– “Geografię seksu”.
– I jaka jest główna myśl tej książki?
– Że najlepszymi kochankami są Żydzi i Indianie.
– Pani pozwoli, że się przedstawię; Nazywam się Mojżesz Winnetou.

Dyrektor firmy do przebywającego na wczasach pracownika napisał pismo:
– PPPPPPP
W odpowiedzi otrzymał list od tego pracownika:
– DUPA
Po powrocie dyrektor zaprasza go na dywanik…
– To ja pisze elegancko Po Przyznaną Premię Proszę Przyjechać Pociągiem Pospiesznym, a Pan mi tu wulgaryzmy?
– Ja? Ależ jak? Ja odpisałem Dziękuję Uprzejmie Przyjadę Autobusem.
Chłopak z kompanii łączności na randce z dziewczyną poszedł do parku.
Usiedli na ławce i nic do siebie nie mówią.
W pewnym momencie on mówi:
– Kochanie.
– Słucham.
– Nic, sprawdzenie słyszalności.


Wpada Jasiu do sklepu i mówi:
-Poproszę gofera
-Nie mówi się gofera tylko gofra – poprawia go ekspedientka.
-Nie gadaj, tylko smaruj dżemorem!

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *