DPS

” Czy robimy co chcemy?”

Decrease Font Size Increase Font Size Text Size Print This Page

– Koniecznie przyjedź zobaczyć naszą nową klasę
w domu – usłyszałam w słuchawce podniecony głos koleżanki. – Zatrudniłam nawet projektantkę wnętrz, żeby były właściwe warunki do nauki.
Już dawno nie słyszałam takiej energii i zapału
w głosie koleżanki, która postanowiła od września uczyć w domu 11-letnią córkę.

Dziewczynka najpierw chodziła do prywatnej szkoły. Przez rok była też w publicznej. Brała korepetycje z angielskiego i matematyki.

Koleżanka, która ma doktorat z psychologii, uchyliłaby nieba, jeśli mogłaby dla swojej córki. Domowe nauczanie jest kolejną próbą, by 11-latka dostała jak najlepszą edukację.

– Pewnie, że przyjadę. Cieszę się z tobą – odparłam, bo udzielił mi się jej entuzjazm.

Pojechałam i domowa klasa zrobiła na mnie duże wrażenie. Dziewczynka z dumą pokazała mi wielką mapę, zajmującą całą ścianę. Różne kolorowe tablice, do których przypięła karteczki z napisanymi częściami mowy. W nowych, białych szafach, poukładane książki. Nowe białe biurko z komputerem.

– To jest M. Nauczycielka angielskiego – koleżanka przedstawiła młodę kobietę, którą zatrudniła do uczenia w domu. – Druga nauczycielka przychodzi po południu.

Ciekawe, jak to jest z dyscypliną zajęć? Patrzę na plan lekcji, przypięty do tablicy.
Pierwsza lekcja zaczyna się o 9 rano i ostatnia kończy o 3 po południu. Jest jedna 40-minutowa przerwa na lunch. Są zadania domowe i przerwa w nauce podczas świąt.

– Czy nie brakuje ci koleżanek? – zapytałam.
– Ależ skąd! Po lekcjach mamy bogate życie – odparła koleżanka.
– Chodzę na balet cztery razy w tygodniu – odezwała się dziewczynka.

Patrzę na jej uśmiechniętą buźkę. Wesołe oczy. Wyrosła. Nie widziałam jej prawie rok.

– My jesteśmy bardzo zorganizowane przez cały dzień – wyznała koleżanka. – Nie robimy co nam się podoba, tylko co trzeba zrobić. Kupiłam specjalny program nauczania, według którego idziemy.

Patrzę na matkę i córkę z podziwem. Domowe nauczanie nie jest dla nas, z różnych powodów.
Ale będziemy kibicować innym i uczyć się na ich doświadczeniu.

Danusia Świątek

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *