DPS

“Profesor Miodek i… my”

Decrease Font Size Increase Font Size Text Size Print This Page

Pół godziny przed rozpoczęciem naszego nagrania do telewizyjnego programu “Słownik polsko@polski” z profesorem Miodkiem.
Trochę się denerwuję. To nasze pierwsze spotkanie z ekspertem od języka polskiego. Ale cieszę się, bo bardzo cenię profesora.

Sprawdzam jak działa Skype. Działa. Połączymy się video-skypowo. Obie córki będą zadawać po jednym pytaniu. Ja też. Kimberly
i Natalie swoje pytania powtórzyły przed lustrem. Chyba nie zapomną?

Jakie pytania? Tajemnicą okryte do czasu emisji programu.

Czy łatwo było namówić córki do wzięcia udziału w telewizyjnym słowniku? Przemówił prosty argument. Nazwisko profesora kojarzy się Kimberly i Natalie z jaskółką, którą opiekowałyśmy się w Polsce. Nazwałyśmy ją Miodek, bo była taka… słodka.

Upływają kolejne minuty. Czekamy razem w pokoju. Córki myją plastikowe zabawki z rodziny Pet Shop
w małej misce. Nie za bardzo przejmują się. Rano miały tylko jeden dylemat. Zrobić im dwie kitki czy jedną na głowie?

Już po wszystkim. A jak było? Najpierw krótka próba. Miła pani z TV poradziła dziewczynkom, żeby sobie pobiegały przed samym nagraniem.

Posłuchały jej rady. Zawirowało w pokoju. Uszło dużo energii. A potem już córki stanęły przed kamerą na komputerze.

Efekt? Będzie można zobaczyć, jeśli nie zajdą zmiany w TV Polonia, w programie 6 listopada o godz. 16.05. A mojego pytania będzie można posłuchać 30 października o tej samej porze.

Dziekujemy profesorowi za odpowiedzi na nasze pytania!

Danusia Świątek

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *