DPS

“Happy Halloween!”

Decrease Font Size Increase Font Size Text Size Print This Page

Na ten dzień czekają zarówno dzieci, jak
i niektórzy dorośli. Trzeba przyznać,
że żaden kraj nie obchodzi święta Halloween huczniej niż USA, a w nim zdecydowanie przoduje Nowy Jork. Przygotowania do Halloween zaczynają się już na początku września
i napięcie stopniowo rośnie aż do 31 października, kiedy większość domów
i apartamentów zmienia się wręcz nie do poznania. Każdego roku autorzy tych dekoracji potrafią całkowicie zaskoczyć.

Tradycję święta Halloween przywieźli do Stanów Zjednoczonych w XIX wieku Szkoci
i Irlandczycy. Sama nazwa Halloween pochodzi od angielskiego zwrotu “All Hallows”, który oznacza mniej więcej tyle, co nasz zwrot “Wszyscy Święci”. Święto pochodzi z ceremonii celtyckich kapłanów, zwanych druidami. Wierzyli oni, że w ostatnim dniu roku – 31 października (wg ich kalendarza), duchy zmarłych odwiedzają ziemię. Duchy tych, co odeszli, przybywają wówczas do swych ziemskich domów w poszukiwaniu ciepłego schronienia. Wieczorami na wzgórzach palono więc ogniska, aby odstraszyć złe moce, a zmarłym wskazać drogę do domów. Wierzono również, że w nocy z 31 października na 1 listopada, światem rządzą czarownice, które niekiedy przyjmują postać czarnych kotów (stąd też wiele “kocich” motywów
w halloweenowych dekoracjach). Aby je odstraszyć, odegnać złe duchy, wkładano straszące maski, hałasowano, zapalano światła (zabierano światło złym duchom), żeby nie mogły się ogrzać i wracały, skąd przyszły.

Dlatego też obecnie w czasie Halloween na gankach wielu amerykańskich domów, pojawiają się rozmaite straszydła, kościotrupy, czarne koty, nietoperze, pająki, strachy na wróble, a także – a może przede wszystkim – wydrążone dynie.


To właśnie dynia, z wyciętymi oczami, nosem i ustami oraz z zapaloną wewnątrz świeczką jest symbolem Halloween. Legenda mówi, że w XVIII w. Irlandii żył bardzo niegodziwy kowal Jack, któremu po śmierci ze względu na jego uczynki odmówiono dostępu do nieba. Diabły nie chciały go też w piekle (ponieważ stanowiłby tam dla nich zbyt dużą konkurencję). Lucyfer odesłał go więc z powrotem na wieczną nocną tułaczkę na ziemię, a do oświetlania drogi dał mu wydrążoną od środka i podświetloną ogniem piekielnym rzepę. Tak powstała mroczna legenda O Jacku Latarniku (Jack O’Lantern). Od XIX w., kiedy rzepę praktycznie w Irlandii przestano uprawiać, zaczęto w oknach domów wystawiać wieczorami wydrążone dynie podświetlone światłem świec, aby zły Jack nie podchodził za blisko.

Obecnie Halloween w USA to przede wszystkim święto dzieci. 31 października, wczesnym popołudniem, wychodzą
w grupach, przebrane za czarownice, potwory, duchy lub wróżki i chodzą od domu do domu mówiąc “Smakołyk albo psota!”.
W odpowiedzi na ręce przebierańców sypią
się obficie różnego rodzaju słodycze.

Wszystko, co straszy jest w tym dniu dopuszczalne. Dla starszych organizowane
są bale, na których „obowiązują upiorne przebrania i akcesoria – czarownice, wiedźmy, upiory, strzygi, wampiry ze sztucznymi zębami i trzycalowymi kłami, ciężko ranni, owinięci w bandaże, ludzie czy szkielety, a także przebrania w bardziej lub mniej lubianych celebrytów: artystów lub polityków”.

Każdego roku, z myślą o tym jednym październikowym wieczorze, przygotowuje się kilka milionów masek. W tym roku rekordy popularności biją maski Charliego Sheena, aktora popularnego serialu komediowego “Two and a Half Man”, piosenkarek Katy Perry i Lady Gagi, wśród najmłodszych w czołówce wciąż utrzymują się zombie i Gniewne Ptaki (Angry Birds).

Atrakcją halloweenowego wieczoru w wielu miastach USA są parady kostiumowe, wśród których zdecydowanie największą jest Parada Przebierańców na Manhattanie w Nowym Jorku. Każdego roku bierze w niej udział ok. 70 000 osób i przez wielu jest uważana za dużą większą atrakcję aniżeli Sylwester na Time Square. Każdy może wziąć w niej udział – pod warunkiem, że ma na sobie kostium! Uczestnicy parady prześcigają się w pomysłach na najbardziej oryginalne i niepowtarzalne przebranie.

Nowojorska parada organizowana jest od 1963 roku. O godzinie 8 wieczorem z Greenwich Village wyrusza kilka tysięcy przebierańców i maszeruje potem 6 Aleją na Manhattanie. Warto jednak pojechać tam kilka godzin wcześniej, by znaleść dla siebie dobre miejsce do obserwacji.

Parada wzbudza wielkie zainteresowanie nowojorczyków i turystów. Wszyscy, którzy chcieliby wziąć udział w paradzie (tylko w przebraniu), powinni przybyć na 6 Aleje (pomiędzy Canal i Spring Street) w godz. od 6.30pm do 8.30pm. Paradę można oglądać jako obserwator wzdłuż 6 Aleji, na odcinku od Spring St do 16 St., od godz. 7 pm do 10.30 pm.

Marta Kustek

Nagranie z ubiegłorocznej Halloween Parade.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *