DPS

“Halloween na biało”

Decrease Font Size Increase Font Size Text Size Print This Page

“Policja zaleca, żeby dzieci nie zbierały cukierków po zmroku ze względu na ich bezpieczeństwo. Wiele domów nie ma nadal elektryczności i pozrywane kable wiszą nadal na drzewach.”- dostaliśmy emailową wiadomość ze szkoły.

Śnieżyca przeszła w sobotę a jej skutki odczuwamy jeszcze w poniedziałek. Szkoła zamknięta. Halloween, zwykle ciepły dzień, w tym roku obchodzony był ze śniegiem na ulicach.

Okoliczne hotele są pełne. Nie zjechali tu turyści tylko wprowadzili się mieszkańcy bez elektryczności
i wody w domach. Na szczęście u nas odzyskaliśmy elektryczność.
Nie mamy jeszcze połączenia internetowego i telewizji kablowej. Cierpliwie czekamy.

A wczoraj cieszyliśmy się świętem Halloween. Już o 3-ciej wybrałyśmy się z sąsiadką i jej córkami na główną ulicę. Z koszyczkami i nadzieją na mnóstwo cukierków. Kimberly przeistoczyła się w księżniczkę, Natalie w czarownicę. Sąsiadki stały się motylami. Cała ulica tętniła życiem. Spacerowały czerwone i czarne diabły. Księżniczki i kościotrupy. Indianie i rycerze. Wymieszali się ludzie z różnych wieków.

Ale najwięcej uwagi przechodniów dostawały wystrojone psy. Jak nigdy do tej pory, tyle czworonogów ubranych na Halloween, nie widzieliśmy. Pojawił się nawet lablador, który wyglądał jak mini zebra. Ciekawe, jak się wbił w ten obcisły kostium?

Kimberly i Natalie wróciły do domu
z cukierkami wszelkiego rodzaju i smaku.
Ale na szczęście odbyło się bez ich jedzenia a skończyło na liczeniu. 142 sztuki. I nowych pomysłach jak się przebrać na przyszły rok.

Danusia Świątek


Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *