DPS

Pośmiejmy się: “Co to za ptak?”

Decrease Font Size Increase Font Size Text Size Print This Page

Egzamin z zoologii:
– Co to za ptak? – pyta studenta profesor wskazując na klatkę, która jest przykryta tak, że widać tylko nogi ptaka.
– Nie wiem – mówi student.
– Jak się pan nazywa? – pyta profesor.
Student podciąga nogawki.
– Niech pan profesor sam zgadnie!


Historyk pyta Jasia:
– Co byś powiedział, gdyby ktoś obcy zadał ci pytanie: Z czym kojarzy ci się powstanie listopadowe?
– Nic proszę pana, bo nie rozmawiam z nieznajomymi.


Przychodzi żołnierz do generała i mówi:
– Da mi pan wolne generale, bo teściowa przyjechała?
Generał na to:
– Nie, nie dam.
A żołnierz mówi:
– Wiedziałem, że równy z pana gość.

Psychiatra do swojego asystenta:
– Jak czuje się chory, który podawał się za Ludwika XV?
– Już lepiej. Teraz twierdzi, że jest Ludwikiem XIV.


Mama zabrała trzyletniego Jasia do filharmonii na koncert sławnego skrzypka.
Po 10 minutach chłopiec zaczął się nudzić po czym zapytał mamę:
– Jak ten przepiłuje tę skrzyneczkę to pójdziemy do domu, prawda?

Ojciec żegna swojego syna na przystanku:
– Do widzenia Józiu, jedź z Bogiem!
– Co tato mówi, czy Bóg jeździ 2 klasą?


Mąż wraca nad ranem do domu. Żona pyta:
– Gdzie byłeś? Całą noc czekałam i nie zmrużyłam nawet oka.
Mąż zmęczonym głosem:
– A myślisz, że ja spałem?


Młoda para leży w łóżku.
Żona mówi:
– Pamiętam jak byłam mała to mama mnie zawsze w czółko całowała
A mąż:
– Chyba nie myślisz, że teraz będę po Twoją matkę leciał.?

W straży pożarnej dzwoni telefon:
– Dzień dobry, czy to ZUS?
– ZUS spłonął.
Po pięciu minutach znowu dzwoni telefon.
– Dzień dobry, czy to ZUS?
– ZUS spłonął.
Po następnych pięciu minutach znowu dzwoni telefon.
– Dzień dobry, czy to ZUS?
– Ile razy mam panu powtarzać, że ZUS spłonął! – odpowiada wściekły strażak.
– Ale jak przyjemnie tego posłuchać.

Przygotowała: Lidia Rzeszutek


Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *