DPS

“Nie wymuszaj!”

Decrease Font Size Increase Font Size Text Size Print This Page

Prowadzę auto. Droga wąska, zabudowana, blisko rzeki Hudson. Nie można wymijać. Prędkość ograniczona do 25 mil (ok.40 km). Znam trasę. Policja tu lubi łapać za przekroczenie prędkości.

Jedzie za mną furgonetka. Prawie dotyka mojego auta. Widzę ją tak dobrze, że
w lusterku jest maska. Kierowca chce mnie zmusić do przyspieszenia.

– Dlaczego on trąbi na nas? – pyta Kimberly.
– Chce jechać szybciej.
– A można?
– Nie powinno się jechać szybciej.
– On o tym nie wie? – dziwi się córka.

Przyspieszam do 30 mil. Chcę zjechać na pobocze i dać kierowcy szansę na mandat.
Ale ten nadal trzyma się bardzo blisko mojego auta.

Na poboczu stoją zaparkowane samochody i nie mam pola manewru. Z drugiej strony jadą auta,
więc ten za mną nawet jeśli chce złamać przepisy, nie może mnie wyminąć.

Kierowca furgonetki trąbi non stop. Staram się nie denerwować.

Wreszcie jest wolne miejsce przed jakimś domem i szybkim ruchem zjeżdżam, żeby usunąć się trąbiącemu.
Ale okazuje się, że jednak on tak szalenie nie musi gdzieś pędzić.

Zatrzymuje się. Otwiera okno i rzuca wiązankę pod moim adresem.

– Dlaczego on tak krzyczy? – dziwią się córki. – Przecież nic złego mu nie zrobiłaś?
– To nazywa się głupota ludzka.

Mam nadzieję, że jej nie przekaże własnym dzieciom.

Danusia Świątek


Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *