DPS

Babcia Bożenka: “Fiolet i roratka”

Decrease Font Size Increase Font Size Text Size Print This Page

Pieśń “Niebiosa spuście rosę”, fioletowy kolor szat liturgicznych, świeca “roratka” symbolizujaca Maryję, a wraz z nią nadejście światła, wieniec z czterema świecami. To zewnętrzne oznaki nowego okresu. Pierwsza Niedziela Adwentu jest początkiem kalendarza liturgicznego, który jest wspomnieniem zbawczego misterium Jezusa Chrystusa.

W trakcie 12 miesięcy roku przekazywana jest historia zbawienia opisana na kartach Biblii. Temat nowego roku liturgicznego, który rozpoczęliśmy brzmi: Kościół naszym domem. Niedzielą 27 listopada weszliśmy w okres Adwentu. Liturgia tego dnia przypomina o obietnicy powtórnego przyjścia Jezusa.

Kolejna adwentowa niedziela związana będzie z postacią św.Jana Chrzciciela. Jest to także dzień modlitw za kosciół na Wschodzie.

8 grudnia świętować będziemy Uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Warto zapamiętać, że w tym dniu przez jedną godzinę od 12 do 13 w południe niebo staje dla nas otworem. Maryja w prywatnym objawieniu z grudnia 1947 roku wyraziła życzenie, aby ta godzina była godziną łaski dla całego świata.

Trzecia niedziela Adwentu zwana jest także Gaudete (radujcie się). Różowy kolor szat liturgicznych zapowiada bliskość Bożego Narodzenia. Ostatnia, czwarta niedziela, skupia uwagę na osobie Maryi, Matki Boga. Adwent kończy się wieczorem 24 grudnia i rozpoczyna się okres Narodzenia Pańskiego.

Tak wyglądają niedziele adwentowe. A co ze zwykłymi dniami?

Codziennie rano,jeszcze przed świtem, rozpoczyna się w kościele nabożeństwo Roraty. Jest to Msza Święta ku czci Najświętszej Maryi Panny. Kościół tonie w mroku, rozpraszają go jedynie świece i lampiony. Dopiero, gdy zabrzmi śpiew “Chwała na wysokości” zapalane jest światło. Roraty szczególnie lubiane są przez dzieci, które przychodzą z lampionami.

Adwent, to zwyczajowo czas wyciszenia i skupienia w oczekiwaniu na Boże Narodzenie. W okresie tym nie powinno urządzać się hucznych zabaw. Należało zakończyć je w ostatni dzień przed Adwentem, podczas tzw. ostatków adwentowych.

Czy to wystarczy, aby okres oczekiwania na narodziny Bożej Dzieciny, był dla nas czasem ubogacającym w wartości duchowe?

Tymi materialnymi zbyt mocno przesycone jest nasze życie. Gonimy, śpieszymy się, ledwie łapiemy oddech, a gdy podsumujemy bilans tych zabiegów okazuje się, że jesteśmy niezadowoleni, sfrustrowani, rozdrażnieni, niespokojni.

Czego nam zatem brakuje? Każdy może sobie sam odpowiedzieć na to pytanie. Jako podpowiedź przypomnę to, co mówi Sobór Watykański II: “Stworzenie bez Stwórcy zanika, ginie, zamiera”.
Ojciec Święty Benedykt XVI ostrzega przed podstawowym problemem naszych czasów, którym jest wykluczenie Boga z życia społeczeństw.

A zatem u progu Adwentu warto postawić sobie pytanie “Kim jest Bóg dla mnie”? Gdzie Go umieściłem? W centrum swego życia czy też na peryferiach?

Bożena Chojnacka


Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *