DPS

Babcia Bożenka: “Dzieci listy piszą”

Decrease Font Size Increase Font Size Text Size Print This Page

Ośmioletnia Emilka bez żadnych problemów przystąpiła
do wyliczania tego, co chciałaby otrzymać od Mikołaja. Dziewczynka w niczym nie ma zahamowań. Zawsze musi być pierwsza, najgłośniejsza, przez wszystkich zauważona.

Zuzia, jej bliźniacza siostra, jest inna. Zawsze z boku, cicha, skromna, mniej wymagająca od innych. 11-letni Patryk podzielił się marzeniami, ale nie chciałby, żeby jego list dostał się np. do prasy. Wtedy koledzy dowiedzieliby się, co mu chodzi po głowie, a tego nie chciałby zdradzić. Żeby nie zostać wyśmianym.

Sceptyczny Artur dał się na spokój. Nie wierzy w spełnianie życzeń. Mama Adama zdradziła sekret syna. Marzy od dawna o rowerze, ale czy to możliwe, żeby dostał od Mikołaja taki drogi prezent? W domu skromnie, pięcioro rodzeństwa
i jedynie ona jedna pracująca.

Telefon wykonany do organizatorów akcji rozwiewa wątpliwości. Można dostać od Mikołaja nawet rower. Trzeba jednak spełnić pewne warunki. Należy zdobyć się na wysiłek, żeby swoje marzenie tak opisać lub przedstawić graficznie, w formie rysunku, żeby czytający nie mieli wątpliwości, iż dziecko zasługuje na nagrodę.

Kibicuję i gdzie mogę reklamuję udane i nader pożyteczne przedsięwzięzie dwutygodnika “Rozmaitości Ostrołęckie”.

W tym roku będzie to już czwarta świąteczna edycja akcji “Pomagamy Mikołajowi” polegająca na obdarowywaniu dzieci prezentami, o których napiszą w listach skierowanych na adres redakcji.
Termin nadsyłania listów już minął. Teraz trwa ich odczytywanie i zakup prezentów.

W opisie ubiegłorocznej akcji czytamy m.in.: “Docieramy z pomocą do dzieci z rodzin najbardziej potrzebujących. Celem akcji jest spełnianie autentycznych marzeń dzieci oraz pobudzanie ich wyobraźni
i zachęcanie do działania. Chcemy pokazać, że warto działać, bo za włożoną pracę, napisanie listu, wykonanie rysunku, mogą otrzymać nagrodę.”

Ludzie, którym nie jest obojętny los dzieci, włączają się do tej akcji. Jedni przekazują pieniądze.
Inni pozyskują dobroczyńców, sponsorów. Jeszcze inni pakują, opisują, segregują paczki z prezentami. Kolejni je rozwożą.

Ci, którzy czytają korespodencję nadesłaną od dzieci, nie mogą czasem uwierzyć, że ośmiolatek czy dziesięciolatek może nosić tak przykry bagaż doświadczeń. Dzieci piszą nie tylko o swoich marzeniach.
Z dziecięcą szczerością otwierają swoje serca. Dzielą się tym, co im dokucza, co boli, niepokoi, co jest powodem smutku. Piszą o swoich rodzinach, o szkole,o kolegach. Piszą o przyjaźni i jej braku.
O miłości i o tęsknocie do niej.

Wciąż można włączyć się do akcji.
Jak zostać pomocnikiem Mikołaja?

Można zadzwonić do redakcji przy Hallera 13, 07-410-Ostrołęka,(29)-760- 91- 92 lub wysłać formularz kontaktowy na stronie internetowej www.pomagamy mikołajowi.pl

Bożena Chojnacka


Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *