DPS

“Pójdźmy wszyscy do stajenki”

Decrease Font Size Increase Font Size Text Size Print This Page

Czyli w niedzielę jesteśmy na polskiej Wigilii, organizowanej przez Polsko-Amerykańskie Stowarzyszenie Kulturalne w Rockland.
To już nasze trzecie z kolei i tak urodziła się mała, rodzinna tradycja.

Ale ciężko było na nią zdążyć. Kimberly i Natalie miały po południu próbę przedstawienia bożonarodzeniowego w St. John’s. Starsza córka jest Maryją, młodsza – Aniołem Gabrielem.

Grudniowe weekendy upływają nam (i nie tylko) na okolicznościowych imprezach.
Jest pośpiech, ale i dużo przyjemności.

Mocno zdziwiłam się, gdy w naszym kościele rozdano zaproszenie na spotkanie z kobietą, nawołującą
do zaprzestania: wypisywania świątecznych kartek, chodzenia na przyjęcia świąteczne, kupowania prezentów.

– W grudniu należy pogrążyć się w modliwtwie – głosi zaproszenie.

Wszystko w umiarze – podpowiada mój rozsądek. Daję więc szansę Kimberly i Natalie na spotkanie z Mikołajem na Wigilii.

– Byłaś grzeczna? Zaśpiewaj albo powiedz wierszyk, to dostaniesz prezent – mówi rubaszny Mikołaj,
gdy każde dziecko siada mu na kolanach.

Wszystkie maluchy i wyrośnięte pociechy po kolei śpiewają albo recytują wierszyki.
Polski Mikołaj jest wymagający w porównaniu z amerykańskim. Ale dzieci i tak aż piszczą z zadowolenia.

„Pójdźmy wszyscy do stajenki,
Do Jezusa i Panienki!…” – śpiewamy razem z około 60 zebranymi Polakami.

– Najbardziej lubię atmosferę wyczekiwania na święta – zwierza się jedna z matek, która siedzi przy tym samym stole. Ja też. Z przyjemnością szykuję świąteczne listy i pakuję prezenty.

Ta grupowa, polska Wigilia, ma swój urok dla całej naszej rodziny. Łamiemy się opłatkiem ze znajomymi
i nie znajomymi. Jemy bigos i pierogi z kapustą.

Do świąt zostały już tylko 2 tygodnie. Super świąteczne tygodnie!

Danuta Świątek


Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *