DPS

Z zeszytów szkolnych: “Barak, burak, czy jak mu tam, to kierunek w sztuce”

Decrease Font Size Increase Font Size Text Size Print This Page

Humor z zeszytów

– Bakterie, które rozmnażają się przez kichanie, prowadzą tryb życia koczowniczy.
– Adam i Ewa zgrzeszyli w raju, bo obydwoje byli w strojach topless, co ich bardzo podniecało.
– Do historii przeszedł nie cały Achilles, tylko jego pięta.
– Gipsu używamy do leczenia narciarzy.
– Człowiek różni się od zwierzęcia myślą, mową, uczynkiem oraz w pewnym stopniu wyglądem.
– Michał Anioł malował sobie po ścianach kaplicy Sykstyńskiej.
– Kolumb myślał, że odkrył Indie a to były Stany Zjednoczone.
– Glisty mają rybacy i dzieci.
– Bez drewna nie można robić mebli i palić w kaloryferach.
– Perkusja to zestaw garnków, w których gotuje się muzyka.
– Autor w tym wierszu ukazuje nam swoje wnętrze i mówi, że jest mu niedobrze.
– Całka całki to jak córka córki, czyli wnuczka.
– Węglowodan jest to węgiel zamoczony w wodzie.
– Azja jest największym kontynentem na Ziemi a nawet na świecie.
– Matejko namalował “Bitwę pod Grunwaldem” chociaż ani razu jej nie widział w telewizji.
– Polana to jest forma lasu bez lasu.
– Amerykę odkrył niejaki Colombo.
– “Pan Tadeusz” Mickiewicza jest nieśmiertelny bo są w nim opisy wschodów i zachodów słońca, a słońce ciągle jeszcze wschodzi i zachodzi.
– Wraz z wynalezieniem koła i pieniędzy ludzie zaczęli kręcić interesy.
– Suma to nie wynik dodawania, tylko msza rano w niedziele.
– Chopin, największy polski kompozytor, pisał wyłącznie na fortepianie.
– Barak, burak, czy jak mu tam, to kierunek w sztuce.
– Syrena to pół kobiety, która ryczy gdy jest alarm.

Burek mówi do Azora:
– Już nie mogę się doczekać tych świąt!
– Dlaczego?
– Nie dość, że dostanę dwa worki świeżuteńkich kości, to jeszcze ludzkim głosem będę mógł powiedzieć swojemu panu, co o nim myślę!

————————————

Biznesmen przed świętami Bożego Narodzenia mówi do żony:
– Kochanie, co mam ci kupić na gwiazdkę?
– Może być jakiś drobiazg. Najlepiej jakieś małe BMW do jazdy po mieście!

List motywacyjny
Bardzo dobry list motywacyjny do wykorzystania w przyszłości.

Kochana firmo!
Z dużą radością przeczytałem Wasze ogłoszenie w gazecie. Ucieszyłem się dlatego, że wiem, iż Wasza firma jest duża i dobra, i daje ludziom dużo pieniędzy. Ja też chcę zarabiać dużo pieniędzy. Mogę w zamian za to pracować, nawet dużo pracować, bo jak się dużo pracuje, to się ma dużo pieniędzy.
Chcę mieć dużo pieniędzy bo mam mało rzeczy i koledzy się ze mnie śmieją. A tak będę mógł kupić dużo rzeczy (nie od razu, ale na raty). Poza tym liczę, że dacie mi samochód służbowy, tylko żeby nie był zapaćkany Waszą nazwą, bo wtedy będą się ze mnie panny na dyskotece śmiały, że nie mój.
Ja ze swej strony jak już pisałem będę dużo pracował i będę zawsze wierny Waszej firmie, jeśli tylko dostanę to co chcę dostać. Poza tym Wasza firma jest duża i międzynarodowa, więc nie chodzi mi tylko o pieniądze, bo przecież ważne jest, żeby powiedzieć kolegom gdzie pracuję i wtedy oni powiedzą: Ooo!
Umiem trochę, ale o wiele więcej się mogę nauczyć i rozwinąć, bo napisaliście, że dajecie możliwość rozwoju. Ja bardzo lubię się rozwijać, bo wtedy ma się dużo pieniędzy, a jak ma się dużo pieniędzy, to ma się coraz więcej rzeczy, a jak ma się coraz więcej rzeczy, to trzeba mieć dom, a jak ma się dom, to przyda się też żona i dzieciaki (ale bez przesady). I wtedy można zaprosić kolegów, a Wy już wiecie, co oni zrobią.
Poza tym chcę dodać, że zawsze chciałem pracować w Waszej firmie (wiecie dlaczego), ale jakoś nie było okazji.

Z wyrazami uniżenia i pozdrowieniami

(podpis nieczytelny)

PS. Jeżeli chodzi o wizytówkę, to potrzebuję jej bardzo, żeby dawać ludziom, żeby wiedzieli z kim mają do czynienia!




Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *