DPS

“Poszukiwany…”

Decrease Font Size Increase Font Size Text Size Print This Page

Poszukiwany

Jasio pyta taty:
– Tato, daleko jest ta Ameryka?
– Nie gadaj tyle, ino wiosłuj!

————–

Jasio pyta tatę :
– Czy potrafisz podpisać się z zamkniętymi oczami?
– Potrafię.
– To świetnie. Trzeba podpisać się kilka razy w moim dzienniczku.

——————————————

– Czemu ten pluton tak krzywo stoi?!? – pieni się kapral.
– Bo ziemia jest okrągła – mówi jeden z żołnierzy.
– Kto to powiedział?!?!
– Kopernik.
– Kopernik wystąp!
– Przecież umarł.
– Czemu nikt mi o tym nie zameldował?

——————————–

– Chcę rozmawiać z dyrektorem!
– Dyrektora nie ma.
– Przecież przed chwilą widziałem go w oknie?
– Dyrektor też pana widział.






Mówi Jaś do taty:
– Tato, ten pan się “ciebie” kłania!
– Nie “ciebie” a “tobie”!
– “Mi”?!
– Nie “mi”, tylko “mnie”!
– Przecież mówię, że “ciebie”!

————————–

Idzie baba do lekarza, trzyma coś w słoiku i mówi:
– Panie doktorze, co to jest?? – wskazuje palcem na słoik.
Doktor odpowiada:
– To tasiemiec, droga pani.
Kobieta odpowiada:
– A ja już myślałam, że to cały mój system nerwowy!

————————–

Mąż wraca z pracy i widzi w popielniczce dymiące cygaro.
– Skąd jest to cygaro?
– Nie wiem.
– Pytam: skąd jest to cygaro!?
Głos z szafy:
– Z Hawany, idiotko!

Jaś pyta mamę.
-Mamo, czy to prawda że Bóg nas karmi?
-Tak.
-Mamo, czy to prawda że bocian przynosi dzieci?
-Tak.
-Mamo, czy to prawda że Mikołaj przynosi prezenty?
-Tak.
-To po co trzymamy w domu tatusia?

—————-

Rozmowa u psychologa:
– Czy pana żona lubi to samo co pan?
– Raczej tak… z wyjątkiem blondynek.

Dlaczego w Wąchocku są gumowe drzewa?
1. – Bo sołtys zrobił prawo jazdy.
2. – Żeby się na wietrze nie łamały.

——–

Żyd prosi Boga o pomoc:
– Panie, co ja mam robić? Co robić? Mój syn się ochrzcił!
Bóg na to:
Zrób to samo co ja. Napisz nowy testament.

Opracowała: Lidia Rzeszutek

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *