DPS

“Tajemnicza choroba”

Decrease Font Size Increase Font Size Text Size Print This Page

17-letnia dziewczyna potrząca głową w sposób niekontrolowany. Ma łzy w oczach.

– Obudziłam się i zaczęły się te dziwaczne objawy – mówi przed kamerą telewizyjną.

Oprócz tików Thera Sanchez, wykrzykuje też słowa, których wcale nie ma zamiaru wypowiedzieć. W szkole, do której chodzi, Le Roy Junior-High School w Amherst, NY, jedenaście innych uczennic nagle ma podobne objawy.

Dlaczego? Czy w szkole można sie “tym” zarazić? Martwią się uczniowie i ich rodzice. Dziennikarze
z całego kraju zjechali do Le Roy. Dyrekcja ma poważny orzech do zgryzienia. Przeprowadzono testy wody i powietrza w murach szkoły. Nic niezwykłego nie wykazały.

Neurolodzy uspokajają w telewizyjnych programach, że symptomy u uczennic, przypominające Tourette Syndrome, z czasem ustąpią. Niektórzy spekulują, że są one skutkiem epidemii paniki.

Jak to rozumieć? Wystarczy, że jedna uczennica dostała tiki, jej koleżanki zaczęły się martwić o siebie
i ze strachu dostały te same objawy. Możliwe? Nie wiem. Nie jestem lekarzem. Ale sprawy nie można zostawić swojemu losowi.

Dobrze, że jest więcej szumu wokół szkoły. Przy okazji inni dowiedzą o syndromie Tourette i będą bardziej wyrozumiali dla dzieci, którzy cierpią na tę chorobę. Ocenia się, że 4 procent dzieci w wieku
od 5-18 lat ma właśnie ten syndrom.

Swoją drogą, mózg to ciągle wielka tajemnica!

Danusia Świątek

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *