DPS

“W niewoli rzeczy”

Decrease Font Size Increase Font Size Text Size Print This Page

Wsiadam, a właściwie próbuję, wsiąść do samochodu znajomej, by zamienić z nią parę słów. Na pozór łatwa sprawa. Po warunkiem, że ma się ład w aucie.

Stoję przy drzwiach, a znajoma przekłada stosy kopert z rachunkami, torbę plastikową
z książkami, papierowy kubek po kawie, zużyte papierowe torebki…

Na tylnych siedzeniach są dwa foteliki dla dzieci. Między nimi leżą kurtki i buty. Na tylnej szybie wylegują się pluszowe misiaki, koty i żółwie.

– Wożę cały dom. Wiesz jak to jest, gdy ma się małe dzieci – wyznaje znajoma. – Nie za bardzo wiem
z czego zrezygnować w aucie. Raz potrzebne są buty zapasowe, to znowu uciszę płaczące dziecko zabawką. Robię też rachunki w samochodzie.

Rozumiem. Ale nie do końca. Coraz więcej ludzi staje się niewolnikami swoich rzeczy.
Garaże samochodowe stały się pomieszczeniami na kartony papierów, zabawek i ubrań.
Auta parkuje się przed domami. Teraz przyszedł już czas na pełne samochody, a nie tylko pełne garaże.

Znajoma nie jest jedyną osobą, którą znam, jeżdżącą zapchanym autem po brzegi. Nie jest jedyną matką, która wychowują dzieci w zagraconym świecie.

Niestety jest wiele niewolnic i niewolników własnych rzeczy. Męczą się z sobą. Potrzebują pomocy.

– Mogę wyrzucić kubki i papiery? – zaproponowałam znajomej.

Po chwili milczenia, zgodziła się. Śmietnik stał na rogu ulicy.

Szkoda, że znajoma go nie zauważyła!

Danusia Świątek

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *