DPS

“Wysyłamy e-maila?”

Decrease Font Size Increase Font Size Text Size Print This Page

Moje córki w wieku 7 i 8 lat, jeszcze nie proszą o założenie im e-maila. Ale wiedzą co to jest.
Cieszę się, że nie garną się do życia w sieci, chociaż już ich koleżanki z klasy e-mailują do siebie.
Niektóre mają konta na Facebooku.

Nie jestem za takim postępem. Jestem za tradycyjnymi kontaktami dzieci z dziećmi, gdy łatwiej jest czytać wyraz ich twarzy. Zadać dodatkowe pytanie wyjaśniające wypowiedź.

Stanąć oko w oko z kimś i powiedzieć mu co ma się na myśli, niż pisać e-maile, które można interpretować na różne sposoby.

Czasem, gdy dostaję e-maila, który moim zdaniem, brzmi niezbyt grzecznie, zastanawiam się co z nim zrobić. Analizuję treść. Odpowiedzieć w tym samym tonie? Zostawić bez odpowiedzi? A może mi się tylko wydaje, że istnieje ta niegrzeczność?

Komunikacja w sieci nie zawsze jest czytelna w emocjach i intencjach. Nawet dla mnie, kobiety, która nie urodziła się przecież wczoraj.

A co dopiero mają powiedzieć małe dzieci?

Naukowcy ze Stanford University zrobili analizę badania przeprowadzonego w sieci na 3400 dziewczynkach w wieku od 8 do 12 lat. Co z niego wynika? Im więcej czasu spędzonego w sieci, tym mniej uczucia szczęścia u dziewczynek.

Co robić?

Zamiast e-mailować, zaprosić koleżankę do domu.

Danusia Świątek

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *