DPS

„Walentynkowy ślub w grupie”

Decrease Font Size Increase Font Size Text Size Print This Page

Kiedy jest dobra pora na ślub albo odnowę przysięgi małżeńskiej? Podobno Walentynki. Niektórzy nawet decydują się na ślub grupowy. Dlaczego celebrować we dwoje, jeśli można w towarzystwie kilkudziesięciu innych par?

W Atlantic City, 14 lutego o godz. 2 po południu w Convention & Visitors Authority będzie grupowa uroczystość.
„Mamy zarejestrowanych 70 par” – mówi Karen Martin, manager d/s mediów. – „Uroczystość odbędzie się już po raz piąty z kolei. Atlantic City uchodzi za miasto romantyczne, gdzie chętnie przyjeżdżają pary, by wziąć ślub albo w ramach podróży poślubnej. Stąd też pomysł ślubu w grupie. W pierwszym roku było 40 par i z każdym rokiem coraz więcej osób chce celebrować u nas. Pomysł dla tych, którzy nie mają za dużo środków finansowych, by urządzić wesele” – dodaje.

Każdy, kto wcześniej dopełni obowiązku otrzymania licencji małżeńskiej w lokalnym urzędzie New Jersey, może mieć ślub w grupie. Nie ma dodatkowych opłat za ceremonię, której mistrzem jest Jean Muchanic, dyrektor wykonawczy Absecon Lighthouse.
„Każdą parę i każdego gościa częstujemy kawałkiem tortu i lampką szampana” – mówi Karen Martin – „Lokalne firmy, wspierając pomysł ślubu w grupie, sponsorują loterię z certyfikatami na kolację dla dwojga w restauracji i kosze ze słodyczami. Można też wygrać mini wakacje” – zapowiada moja rozmówczyni, która jest z pochodzenia Polką (potrafi liczyć po polsku).

Ślub w grupie ma swój urok. Patrzę na ostatnią relację video z Atlantic City. Zebrane pary stoją przodem do swoich partnerów w dużej sali. Niektóre panny młode pojawiły się w długich białych sukniach i welonach. Bukiet czerwonych róż w rękach. Inne kobiety zdecydowały się wystąpić w czerwonych sukniach. Panowie mniej lub bardziej eleganccy. Są pocałunki i tańce. Goście.

Jeśli ktoś chce zrezygnować z uczucia wyłączności w celebrowaniu ślubu i potrafi cieszyć się w grupie, to dlaczego nie rozważyć udziału w podobnej uroczystości na następne Walentyki?

Danuta Świątek

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *