DPS

“Co ma ryba do radości?”

Decrease Font Size Increase Font Size Text Size Print This Page

– Nie widzę, jak oddycha Silver Dollar. Jestem za mała – stwierdza Kimberly.

Patrzy na akwarium, które stoi ponad moją głową, a w nim pływają srebrne ryby.
Niezbyt duże, około 5-centymetrowe.

– Czy możemy wejść na drabinę? – grzecznie pytam pracownika sklepu Petsmart.
– Przepisy zakazują – odpowiada bez emocji mężczyzna.
– Mamy specjalne zadanie ze szkoły, by zbadać jak wielkość ryby wpływa na tempo jej oddychania – tłumaczę.
– Co?

Mężczyzna wytrzeszcza oczy.

– Może znasz odpowiedź – pytam.
– Nieee.
– Możemy wejść na drobinę? Musimy porównać 10 gatunków ryb.
– Ale trzymaj drabinę, gdy wejdą na nią dzieci – w końcu zgadza się mężczyzna.

Kimberly i Natalie na zmianę wchodzą i schodzą z drabiny. Patrzą na różne ryby z rodziny ryb tropikalnych.
Golden Wonder, Bloodfin Tetra, Australian Rainbow i inne figlują w wodzie. Otwierają pyszczki.
Córki liczą na głos sekundy. Notują rozmiary ryb i w jakim tempie oddychają.

W domu przyklejamy zdjęcia każdej ryby do papierowej tablicy. Trzeba jeszcze opisać przebieg i wyniki naszego badania. Zajęcie przyjemne, ale czasochłonne. Nie ma kiedy się nudzić.

Czasami słyszę, jak matki narzekają, że dzieci w publicznych szkołach nie są wystarczająco stymulowane intelektualnie. Może mamy szczęście do dobrej szkoły, a może to nasze podejście do korzystania z każdego zadania domowego w maksymalnym stopniu?

– Już znam odpowiedź! – cieszy się Kimberly i pisze: Wielkość ryby i tempo jej oddychania…

Zostawię zdanie bez dalszego ciągu. Może jeszcze ktoś zechce to zbadać.

Danusia Świątek

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *