DPS

“Jak zwiedzać zoo?”

Decrease Font Size Increase Font Size Text Size Print This Page

– Jak zwiedzać zoo? – zapytała koleżanka.

Pytanie wcale nie jest takie proste. Pierwszy raz, wiadomo, wszystko jest do “odkrycia” i ekscytuje dzieci.

Jak nie nabywać rutyny i cieszyć się z każdej następnej wizyty?

– Jutro wybieracie się do zoo? Przecież ma padać deszcz – zdziwiła się koleżanka.
– Założymy kalosze, zabierzemy parasolki.
– Aaa – usłyszałam w słuchawce.

Tak składa się, że mamy wszyscy; my i dzieci, jeden wolny dzień. Bez żadnych zobowiązań. Chcemy z niego skorzystać. Deszcz nie może przeszkodzić, a wręcz przeciwnie dodaje małego podniecenia.

Odpowiednio wyposażeni jedziemy do Bronx Zoo, gdzie zawsze można liczyć na tłumy rodziców i dziadków z dziećmi. Docieramy na parking prawie opustoszały. Nad nami wiszą chmury zniechęcające do wyjścia z domu.

Przyjemnie jednak, gdy nie trzeba wystawać w kolejkach.

– Co nowego w zoo? – pytam podczas kontroli biletów.
– Mamy dwa małe nosorożce – słyszę. – W budynku Zoo Center.

Natalie wyjęła mapę zoo.

– Zaprowadzę was – mówi i patrzy na nią.

Idziemy. Mijamy skubiące trawę bizony, ptaszarnię. Foka nas pozdrawia. Ale trzymamy się planu.
Docieramy do nosorożców.

– Jakie duże!? – wołają obie córki.

Rzeczywiście, nie wyglądają na maluchy. Siłują się rogami.

– Mają po trzy i pół roku – objaśnia Linda, pracowniczka zoo, którą poprosiłam o informacje. – To Zooberry i Harry. Półbracia. Mają tego samego ojca, ale różne matki. Przyjechały z Ohio. Rzadki gatunek, biały nosorożec afrykański, z dwoma rogami i kwadratowymi wargami. Gatunek prawie załapujący sie na listę gatunków zagrożonych.

Podziwiamy nosorożce. A ja w myślach podziwiam ich matki, bo ciąża u nosorożca trwa aż 480 dni!

– Widzieliście zdjęcia synów Trumpa? – pyta Linda.
– Okropne! – wyrzucam z siebie.

Dwóch synów multimilionera wybrało sie na polowanie do Afryki, by strzelać do dzikich zwierząt. Widziałam zdjęcie w Internecie jednego z synów, który z dumą na twarzy stoi z bronią w rękę, a w drugiej trzyma kawał kła zabitego słonia.

Po naszym oburzeniu, czas na zmianę tematu.

– Koniecznie musicie odwiedzić pawilon „Madagaskar” – zachęca Linda. – Interaktywna wystawa spodoba się waszym dzieciom.

Posłuchaliśmy jej rady. Linda miała rację. Kimberly i Natalie odkrywały różne kryjówki w drzewie, ścianie, podłodze z jajkami żółwia, z wężami i karaluchami. Słuchały głosów lemurów. Super!

Jak zwiedzać zoo?

W każdej pogodzie, z pytaniami do różnych pracowników zoo, którzy kręcą się na każdym kroku. Polecam, by zostać członkiem Wildlife Conservation Society, które po uiszczeniu rocznej składki, pozwala na wejścia do Bronx Zoo, akwarium, zoo w Parku Centralnym, zoo na Queensie bez dodatkowych opłat. Po dwóch wycieczkach rodziny 4-osobowej do Bronx Zoo zwraca się koszt składki. A potem już wszystkie inne wycieczki są za darmo. Plus 10-procentowe obniżki w sklepach i restauracjach na terenie zoo i akwarium.

Do organizacji można zapisać się w Internecie albo podczas wizyty w zoo. Warto.

Danusia Świątek

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *