DPS

Ostróda 2012: Wspomnienia uczestniczek zjazdu – Nadzieżda Wiediakowa. Rosja.

Decrease Font Size Increase Font Size Text Size Print This Page

Nadieżda Wiediakowa

Mazury. Miasto Ostróda. Zamek krzyżaków. Każde słowo brzmi, jak cudowna legenda o dawnych czasach i dalekich miejscach, jeśli słuchać ich gdzieś na granicy Europy i Azji – na Uralu.

Jak dojechać do Ostródy z Czelabińska?
W Internecie nie znalazłam odpowiedzi na to pytanie. Wybierałam trasę sama. Najpierw leciałam samolotem do Kaliningradu (można latać tylko
z przesiadką w Moskwie), potem autokarem do Olsztyna (można kupić bilety tylko w środę, czwartek lub piątek o piętnastej), od Olsztyna jest już niedaleko, pociągi i busy chodzą do Ostródy codziennie i często.

O godzinie dwudziestej nareszcie jestem
w Ostródzie. Jestem bardzo zmęczona:
w Czelabińsku jest już północ, a wyjechałam rano
o trzeciej.
„Skąd pani idzie pieszo z taką ciężką walizką w taki późny czas?” – pyta mnie z dobrym uśmiechem taksówkarz. Czy powiedzieć mu o Czelabińsku? Oczywiście, że on nie zna tego miasta. Ale o Domie Polonijnym w Ostródzie on też nic nie słyszał i nie wie, gdzie on jest. Nie wziął pieniędzy – szukaliśmy razem za darmo.

Niedaleko dworca stoi wyremontowany budynek – „Sarmatia”. „Ostródzkie Centrum Konferencyjno-Wypoczynkowe „Sarmatia” rozpoczeło swoją działalność w 2009 roku,” – przeczytałam w Internecie
w swojm przytulnym pokoju. No dobrze, teraz rozumiem zdziwienie taksówkarza. Wspólnota Polska dopiero zaczyna swoją działalność oświatową w Ostródzie, lecz od razu widać wysoki poziom i bogate doświadczenie w organizowaniu różnorodnych przedsięwzięć.

W gościnnej „Sarmatii”, na surowym zewnęcznie Zamku krzyżaków i na świątecznym Dworku Kraplewo, na konferencji i na śniadaniu, na wycieczce i na uroczystej kolacji – wszędzie panuje atmosfera święta
i dobry humor. W takiej atmosferze bardzo łatwo się zaprzyjaźnić, i to było dla mnie najważniejsze.

W swoim mieście nie mam nawet praktyki językowej, chociaż w Czelabińsku jest mniej więcej 1 500 Polaków wśród 1 000 000 mieszkańców. Spotkać człowieka, który interesuje się językiem polskim, u nas jest bardzo trudno, więc główmyn celem naszego polskiego stowarzyszenia jest zachowanie, rozwój
i propaganda języka polskiego, spuścizny kulturalnej i polskich tradycji narodowych, oraz wspieranie stosunków między Polakami lub osobami polskiego pochodzenia zamieszkałych na terytorium Federacji Rosyjskiej.

Przyjechałam na Zjazd Nauczycieli Polonijnych, mając nadzieję, że tu będą ludzie, którzy mnie rozumieją
i mogą pomóc. Naprawdę, wydało mi się tu, że spotkałam swoich dawnych znajomych, którzy wspólnie pracują w różnych końcach świata: w Szwecji, Australii, Ukrainie, Niemczech, Danii, Ameryce…

I nikt się już nie dziwi, że język polski uczą się na granicy Europy i Azji, ponieważ każdy rozumie, że łączy nas Polska.

Nadieżda Wiediakowa
Czelabińsk, 19.05.2012 r.
Fot. Archiwum Nadieżdy Wiediakowej

Dr Nadieżda Wiediakowa jest wiceprezesem Czelabińskiej Regionalnej Organizacji “Polskie Stowarzyszenie Kulturalne “Solaris”.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *