DPS

“Wsiądźmy i wysiądźmy, może to coś da…”

Decrease Font Size Increase Font Size Text Size Print This Page

Wchodzi Jasio do windy.
Pan, który jest w windzie pyta się go:
– Na drugie?
– Piotrek

——————-

Trzej bracia jadą pociągiem.
Nagle jeden woła:
– O rany zapomniałem wyłączyć żelazko!
– A ja zakręcić wodę! – przypomina sobie drugi.
– No to mamy problem z głowy – podsumowuje trzeci.

———————–

– Czy są gwoździe?
– Nie ma.
– A narzędzia ogrodnicze?
– Nie ma.
– A wiadra?
– Nie ma.
– A co jest?
– Nic nie ma.
– To dlaczego nie zamkniecie sklepu?
– Bo kłódek też nie ma.

Dwóch Polaków jedzie do Niemiec po odbiór auta.
Nagle po jakimś czasie złapał ich gliniarz i mówi:
– Papiren
– No tak się składa, że nas okradli
– Was?
– No mnie i Mietka

———————-

Mama woła do Jasia z kuchni:
– Jasiu, co robisz?
– Leżę.
– A co robi Kaziu?
– Pomaga mi.




Siedmioletni chłopczyk spaceruje sobie chodnikiem w drodze do szkoły.
Podjeżdża samochód. Kierowca odsuwa szybkę i mówi :
– Wsiadaj do środka to dam Ci 10 złotych i lizaka !
Chłopczyk nie reaguje i przyspiesza kroku. Samochód powoli toczy się za nim. Znowu się zatrzymuje przy krawężniku …
– No wsiadaj! Dam Ci 20 złotych, lizaka i chipsy !
Chłopczyk ponownie kręci głową i przyspiesza kroku …. Samochód nadal powoli jedzie za nim. Znowu się zatrzymuje ..
– No nie bądź taki … wsiadaj ! Moja ostatnia oferta – 50 złotych,
chipsy, cola i pudełko chupa-chups !
– Oj odczep się Tato! Kupiłeś Matiza to musisz z tym żyć .

Jadą samochodem informatyk, mechanik i chemik. Nagle staje im auto i mechanik powiada:
– Coś z silnikiem!
Chemik na to:
– Paliwo jest złej jakości
Informatyk:
– Wsiądźmy i wysiądźmy może to coś da…









Przygotowała: Lidia Rzeszutek



Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *