DPS

“Małe muzeum wielkiej myśli”

Decrease Font Size Increase Font Size Text Size Print This Page

Muzeum Nikołaja Roericha, West 107th Street, Nowy Jork.

Z północno-zachodniego krańca Central Parku można dotrzeć tam, przecinając Broadway, w pół godziny. Budynek z zewnątrz wygląda jak wiele innych okolicznych domów. Wewnątrz przenosimy się do barwnego świata podróżników z końca dziewiętnastego i początków dwudziestego wieku. Kogoś, kto nie zna obrazów Roericha, od progu zadziwić może wyrazisty kolor oraz kontur, przypominający o japońskim malarstwie.

Nikołaj Konstantinowicz Roerich to postać znana w kręgach osób zainteresowanych religiami świata oraz badaczy Wschodu. Przyszło mu żyć w tzw. ciekawych czasach i udało mu się odwiedzić wiele interesujących miejsc. Urodził się w 1874 r. w Sankt Petersburgu, a zmarł w 1947 r. w Indiach. W roku 1904 namalował pierwszy ze swoich obrazów o tematyce religijnej, które początkowo związane były głównie z rosyjskimi legendami i postaciami rosyjskich świętych. Potem doszły postaci posłańców, proroków, świętych oraz bogów
z różnych religii, wśród których znaleźli się m.in. Mahomet, Jezus, Kryszna, Budda, Padmasambhawa, Święty Franciszek… Roerich był oryginalnym malarzem, który pozostawił po sobie blisko siedem tysięcy płócien, wszystkie z głębokim duchowym przesłaniem, o mocnym wyrazie, w rozpoznawalnej stylistyce. Był także grafikiem, scenografem, myślicielem, podróżnikiem, badaczem dawnych kultur (pisał między innymi o legendarnym królestwie Szambali), pisarzem i poetą. Od dziecka interesował się także zbieraniem przedmiotów prehistorycznych, monet i minerałów. Stworzył własne arboretum do studiów nad drzewami i ziołami. Jego żona, Helena Roerich, była utalentowaną pianistką i autorką wielu książek, między innymi Podstaw buddyzmu, a także zbioru apokryficznych legend z różnych kultur i tradycji.





W Nowym Jorku Mikołaj i Helena Roerichowie założyli Towarzystwo Agni-Jogi, zajmujące się tzw. Żywą Etyką — nauką, obejmującą i syntetyzującą filozoficzne i religijne nauki wszystkich epok. Tutaj także w 1920 roku otwarto w Kingore Gallery pierwszą wystawę prac malarza. W Stanach Zjednoczonych Roerich wystawił ich w sumie ponad czterysta. W 1921 roku, również w Nowym Jorku, Roerich założył Mistrzowski Instytut Zjednoczonych Sztuk, który miał realizować koncepcje edukacyjne stosowane przez niego wcześniej w Sankt Petersburgu. Wykładano tu teorię muzyki i kompozycję, scenografię teatralną, nauczano gry na wszystkich instrumentach muzycznych, malarstwa i rysunku, projektowania i ilustracji, rzeźby, architektury, baletu, dramatu, dziennikarstwa i języków obcych. Instytut przetrwał do roku 1937. W trakcie kryzysu rodzina Roerichów brała udział w ekspedycji na Dalekim Wschodzie i organizacja upadła. Odrodziła się w 1947 roku jako Muzeum Mikołaja Roericha, które ulokowało się w niewielkim budynku na West 107th Street, gdzie znajduje się do dziś. Można w nim oglądać wiele obrazów z pierwotnej kolekcji.

Podróż Roerichów na Wschód jej bohaterowie opisali w kilku publikacjach. W grudniu 1923 roku przybyli do Bombaju, a pod koniec miesiąca byli już na południowych stokach Himalajów w Sikkimie. Ekspedycja badawcza poprowadziła ich przez Chiński Turkiestan, Ałtaj, Mongolię i Tybet. Na koniec osiedli w dolinie Kulu, na wysokości 1980 m na podgórzu himalajskim. Tu zorganizowali Himalajski Instytut Badawczy “Urusvati”, który prowadził badania z zakresu botaniki, etnologii i językoznawstwa oraz eksplorację stanowisk archeologicznych.

Podczas ponownej wizyty w Nowym Jorku Roerich wystąpił z projektem międzynarodowego paktu o ochronie dóbr kultury zarówno w czasie wojny, jak i pokoju — PAX Kultura. Roerich pisał o nim: “Zjednoczmy się — spytacie: jak? Zgodzicie się ze mną, że najłatwiej byłoby stworzyć wspólny, szczery język — być może język Piękna i Wiedzy”. Dzięki wysiłkom Roericha i jego współpracowników 15 kwietnia 1935 roku Pakt Roericha został podpisany w Białym Domu w Waszyngtonie przez kraje Ameryki Północnej i Południowej — członków Unii Panamerykańskiej. Układ ten do dziś nie stracił mocy prawnej.

Małe muzeum na West 107th Street pełne jest wielkich myśli twórcy Paktu Kultura i towarzyszących im uczuć,
a przede wszystkim urzekających swoją kolorystyką, wymową, wizją czy symbolicznym przesłaniem obrazów, które zgromadzono i wyeksponowano w salach na dwóch piętrach, wokół schodów oraz w holu na parterze.
W muzeum panuje kameralna atmosfera, można robić zdjęcia, a pracownicy są bardzo przyjaźni.

Muzeum Roericha to jedno z mniej znanych miejsc, które w Nowym Jorku warto odwiedzić.
Wstęp, w przeciwieństwie do większości nowojorskich muzeów, jest wolny.

Lidia Gruse

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *