DPS

“Torba marzeń” na 2013 rok

Decrease Font Size Increase Font Size Text Size Print This Page

trzeba.marzyc“Życie to ciągłe pożądanie – im mniej pragnień, tym mniej życia”
Feliks Chwalibóg

Każdy, tak mi się wydaje, nosi w sobie najskrytsze marzenia. Tak jest też ze mną. Nie jest to jednak prosta sprawa, gdyż jest ich nieprzebranie wiele. Każdy człowiek wybiega myślami daleko
w przyszłość. Wszyscy mamy marzenia, które za wszelką cenę chcemy zrealizować. Marzenia piękne
i dobre nadają życiu barwę. Droga ku ich realizacji napędza ludzi do działania.

Jestem niepoprawną marzycielką. Bardzo często zdarza mi się zatracać w swoim wyimaginowanym świecie. Potrafię kilka godzin spędzić siedząc i spoglądając w niebo (szczególnie latem), sycić duszę pełnią księżyca.
Do tej pory niektóre z moich marzeń spełniły się, niektóre nie, ale myślę, że i na nie przyjdzie czas, trzeba tylko cierpliwości.

Największym moim marzeniem, jako rodzica jest szczęście i dobro mojego dziecka. Tak, jak i dla wszystkich rodziców. Ja mam jedną córkę, którą wraz z mężem wychowaliśmy w kulcie nauki, wykształciliśmy
i wprowadziliśmy w dorosłe życie, co pozwoliło jej podjąć właściwą decyzję przy wyborze dalszej drogi życiowej. Bo wiedza i rozwój osobisty jest w życiu najważniejszy, a nauka przedłuża młodość – tak mówiła moja mama. Bez tego nie zdobędzie się ani dobrej pracy, ani pozycji w społeczeństwie.

To marzenie nam sie spełniło. A teraz marzę, aby moja córka założyła rodzinę opartą na wzajemnej miłości
i zaufaniu. Żeby wyszła za mąż za kogoś wyjątkowo inteligentnego, z dużym poczuciem humoru, który byłby przy niej w najtrudniejszych chwilach, pozwalałby wypłakiwać się na ramieniu i znosiłby jej humorki.
Trochę przesadziłam, ale marzę o tym.

Marzę też, aby przyjaźń z moją przyjaciółką Honoratą przetrwała lata, chociaż dzieli nas przestrzeń. Ale wbrew pozorom od Bałtyku do Adriatyku nie jest aż tak daleko. Znamy się już bardzo długo – ze studiów i chyba żadna sytuacja nie mogłaby nas rozdzielić. Pokazałyśmy, że pomimo odmiennych charakterów, potrafimy ze sobą współpracować i darzyć się przyjacielskim uczuciem. To wspaniałe mieć u boku osobę, której można się zwierzyć, zaufać i liczyć na jej pomoc. Bardzo się staramy pielęgnować tę szczególną więź i mamy nadzieję, że przetrwa ona nie tylko 2013 rok, ale i …

Jednak nade wszystko najważniejszym moim życzeniem i marzeniem w 2013 roku jest zachowanie pokoju
i szczęścia wszystkich mieszkańców świata, a szczególnie Polaków rozrzuconych po świecie. Chciałabym móc zainwestować na giełdzie i pewien procent zarobionych pieniędzy przeznaczaczyć na cele charytatywne i dla mojej Polonii w Czarnogórze. To tylko moje ciche marzenie – sama do końca nie wierzę, że to może się spełnić, ale marzę i …

Multum podobnych pragnień przewija się przez moją duszę. Myślę, że nie jestem w nich odosobniona.
Nie sposób napisać o wszystkich. Niektóre pozwolę sobie zachowac dla siebie – to te najskrytsze, o których marzymy będąc z dala od swojego ojczystego kraju.

Wszystkie swoje marzenia na 2013 rok umieściłam we własnej dużej torbie, którą trzymam pod poduszką. Zobaczę, które z nich i w jakiej kolejności spełnią się w tym roku, bo marzenia to nic złego, nie trzeba się ich obawiać.

Trzeba marzyć!

Wanda J. Vujisić
Czarnogóra

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *