DPS

“Sekrety szczęśliwych rodzin”

Decrease Font Size Increase Font Size Text Size Print This Page

21390633_BG1

Wszystkie szczęśliwe rodziny są podobne do siebie. Tymi słowami zaczyna się książka „The Secrets of Happy Families”, której autorem jest Bruce Feiler, ekspert z Nowego Jorku od tematyki rodzinnej.

Oczywiście, że sięgam po książkę, bo chcę, by moja 4-osobowa rodzina była szczęśliwa. Piszę nawet e-maila do Feilera, gdy odwiedzam go na autorskim portalu.

Autor zapowiada, że odpowie na każdy elektroniczny list. Trzymam go za słowo. Dziś mija trzeci dzień mojego czekania. Zanim zaczynam czytać książkę, zawsze szukam informacji o osobie, która ją napisała. Zwłaszcza, gdy ona przybiera głos eksperta.

W Internecie można znaleźć prawie wszystko, czego człowiek szuka. Znajduję więc video wywiady z Feiler’em.
Okazuje się, że ma dwie 8-letnie córki bliźniaczki, przeszedł raka i oddany jest swojej rodzinie. Zbiera więc
u mnie dodatkowe plusy.

A teraz o książce; czy warto ją przeczytać, czy nie? Zachęcam.
„The Secrets of Happy Families” jest książką, która podsuwa mnóstwo różnych pomysłów na usprawnienia
w funkcjonowaniu rodziny. Jak np. rozegrać kwestię tygodniówki dla dziecka i jak ważne są rozmowy na temat pieniędzy. Jak istotne są tygodniowe zebrania rodzinne i jak je przeprowadzić. Jak rano zmotywować dzieci,
by na czas zapakowały plecaki i przygotowały sobie śniadanie. Lista praktycznych porad, które autor zebrał od różnych rodzin, jest długa i każdy znajdzie coś dla siebie.

Dla mojej rodziny wybieram pomysł jak przeprowadzić rodzinne zebranie.

Do tej pory robiliśmy takie spotkania w zależności od ważnych spraw, które trzeba rozwiązać. Zdaniem autora zebrania rodzinne należy mieć systematyczne, raz w tygodniu i nie powinny trwać dłużej niż 20 minut.

Uznaję to za świetny pomysł, bo lubię mieć wyznaczony czas i nie ciągnąć żadnych spotkań w nieskończoność.

– Jakie chcecie mieć kary? – pytam obie córki, gdy siedzimy przy stole.

Spojrzały na mnie zdziwione.

– Kary?

– Tak, wybierzcie sobie swoje kary na przyszłość.

– Czas na komputerze obniżyć do pół godziny dziennie – mówi po namyśle starsza córka.

Obecnie każda córka może przez półtorej godziny używać komputer, właczając w to odrabianie zadania domowego.

– Żadnych ubrań z Justice przez cały miesiąc! – podsuwa pomysł młodsza. – Nie, nie, to za długo.

W końcu staje na 2 tygodniach. Rewelacyjny pomysł autora! Najbardziej ‘bolą’ własne kary.
Zebranie powinnam zakończyć wręczeniem tygodniówki dla córek. Ale zrobię to następnym razem.
Czasu na rozmowę wystarczyło dla nas, spraw większego kalibru nie było do omówienia.

Jeszcze jedna sprawa, która leży mi na sercu. Jak to jest z tym przepraszaniem. Czy zawsze kłótnie między dziećmi powinny zakończyć się przeprosinami? Sprawdzam co radzi książka.

Tak. Z dwóch powodów. Pozwala dziecku, które mówi przepraszam, pomyśleć nad swoim zachowaniem, nawet jeśli nie czuje, że powinno przepraszać. Uczy też odpowiedzialności za to, co czuje drugi człowiek, któremu sprawiło się przykrość. Badania dowodzą, że gdy padnie słowo przepraszam, rzadko kiedy odnawia się natychmiast konflikt.

Kolejne rodzinne sekrety są w książce.

Danuta Świątek

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *