DPS

„Być burmistrzem!”

Decrease Font Size Increase Font Size Text Size Print This Page
Burmistrz Jen White w srodku.

Burmistrz Jen White w srodku.

– Władza się podoba! – skomentowała serdeczna koleżanka moją relację przez telefon.
– Na pewno władza to jest interesujące doświadczenie!
Ale po kolei.

Na aukcji w szkole podczas kolacji, z której dochód był przeznaczony na wsparcie działalności naszej publicznej placówki, licytowano wiele atrakcji i przedmiotów. Wśród nich uwagę naszą zwróciła kartka z napisem – „Burmistrz na jeden dzień”. Uznaliśmy z mężem, że może to być rozwijające doświadczenie dla obu córek. Wygraliśmy ‘władzę’ na aukcji.
– Wspaniale! Czekam na was o 11.00 – zawołała Jen White, burmistrz Nyack – gdy spotkałam ją na ulicy.

W czasie ferii wielkanocnych, nadszedł nasz dzień władzy.
Pojawiłyśmy się z córkami i ich koleżanką w gabinecie pani burmistrz, która powitała nas uśmiechem od ucha do ucha. A umie to robić wspaniale, bo w swojej zawodowej karierze była też aktorką i dziennikarką telewizyjną.
– Zaczniemy od przyjrzenia się co robi Neal – zaproponowała.

photo3Neal jest postrachem okolicznych mieszkańców, bo zajmuje się dawaniem mandatów za niewłaściwe parkowanie samochodów.
Ruszamy z Nealem i od razu przed budynkiem urzędu, mężczyzna zerknął na czerwoną Hondę.
– Za blisko krawężnika – stwierdził.
Wstawił swoją stopę w czarnym bucie między koło i krawężnik.
– Dwie stopy. O pół za dużo. Nie powinno być więcej niż 12 cali – objaśnił.
Przystawił skaner do szyby z przyklejoną kartą rejestracyjną auta
i zrobił zdjęcie. Po kilku sekundach ze skanera wyskoczył mandat na 25 dolarów.
Kosztowna odległość na pół buta!
Frustrujące mandaty.

– Nie uwierzycie, ale kilka razy w tygodniu przychodzą do mojego gabinetu wściekli ludzie z powodu mandatów – powiedziała pani burmistrz. – Nawet nie możecie wyobrazić sobie jak są wściekli.
– Co wtedy pani mówi? – zapytałam z ciekawości.
– Przykro mi, ale mandaty są za przewinienia – zwykle odpowiadam, ale to nie za bardzo działa.
Mandaty stanowią poważne źródło dochodów w miejskim budżecie, więc sypią się za każde najdrobniejsze przewinienie. Wiem coś z własnego doświadczenia na ten temat.

photo1Z panią burmistrz trafiliśmy też do ‘tajnej’ lokalizacji, gdzie jest miejska oczyszczania wody. Ze względu na obawy o terrorystyczne ataki, niewielu widziało na własne oczy jak przystosowuje się wodę z rzeki Hackensack do picia. Ściska mnie w żołądku, gdy patrzę na wodę z kożuchami zanieczyszczeń. Ale może być jeszcze gorzej, bo United Water, chce przystosować wodę z rzeki Hudson, gdzie są radioaktywne związki z powodu elektrowni atomowej.

Na jednej z bocznych ulic miasta, odkryliśmy też siedzibę ciężkiego sprzętu do napraw nawierzchni ulic i dróg. Zarządzający obiektem
z dumą pokazywał koparki, ładowarki i wywrotki, a także górę soli. „Nie, to nie jest sól z wysp Bahama, tylko z północy stanu Nowy Jork” – objaśnił.
Pokiwałam głową z uznaniem, że nie musimy sprowadzać soli na ulice z Karaibów.
Na zakończenie wizyty było pamiątkowe zdjęcie z koparkami.

Czas na wymiar władzy. Sala sądowa w budynku urzędu miasta nie jest zbyt duża, znajduje się na drugim piętrze. Każda z nas miała tam okazję wziąć młotek sędziowy do ręki i nawet spróbować jak działa. Uderzyłam drewnianym i lakierowanym młotkiem w specjalną drewnianą podkładkę. Dźwięk rozszedł się po sali.
– Czy więźniowie mają na sobie białe ubrania w czarne paski? – zapytała młodsza córka.
– Nie, teraz więźniowie są tylko tak ubrani w komiksach. A w naszej sali mają na sobie pomarańczowe ubrania – odpowiedziała rozweselona pytaniem pani burmistrz.

Uf, zakręciło się nam w głowie od wszystkich wrażeń.
– Zabieram was na lunch – powiedziała Jen White.

W małej kafejce „Temptations” (Pokusy) przy stolikach zastałyśmy kilku pracowników urzędu miasta i policjanta. Przy zielonej sałatce i mozzarelli padały pytania wszelkiej natury; zawodowe i osobiste. Jedno jest pewne, że nasza pani burmistrz dopiero rozwija swoje skrzydła, na których może kiedyś zalecieć do Waszyngtonu.

Ile kosztował nas „Burmistrz na jeden dzień?” Pozostawiam czytelnikom do spekulacji.

Danuta Świątek

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *