DPS

„Kierujemy się potrzebami Polonii”

Decrease Font Size Increase Font Size Text Size Print This Page

Katarzyna Pawka

Katarzyna Pawka


Katarzyna Pawka z Polską Szkołą im. Aleksandra Janty-Połczyńskiego w Lakewood, NJ, jest związana od 1996 roku, czyli od pierwszego roku jej istnienia. Przez wiele lat była zastępcą dyrektora, a od 2009 roku jest jej dyrektorem. Matka trzech córek Kamili (18),Uli (16) i Marty (12). Lubi podróżować, poznawać nowe miejsca.
Jest romantykiem, więc relaks to wtopienie się w krainę marzeń …oczywiście z dobrą książką. Pochodzi
z Podkarpacia, z Godowa w okolicach Strzyżowa. Każda książka sprawia jej wiele przyjemności. Lubi wracać do Orzeszkowej, Żeromskiego i Dąbrowskiej. A współcześnie chętnie podąża …”nad rozlewisko” czyli czyta książki Małgorzaty Kalicińskiej.

Od kiedy działa wasza szkoła i jakie były jej początki?

Szkoła w Lakewood działa od 1995 roku dzięki zaangażowaniu miejscowej Polonii. Dużo serca w organizację Centrum Polskiego Dziedzictwa, która patronuje szkole, włożył śp. Tadeusz Kwiatkowski. Szkoła powstała z inicjatywy pana Józefa Piotrowskiego, państwa Leoniaków i wielu innych osób. Pierwszym dyrektorem szkoły została pani Irena Kazmierczak, pedagog oddany pracy z młodzieżą, a pierwsze grono pedagogiczne tworzyli: Anna Iwaszkowska, Kinga Dobrzańska, Irena Kazmierczak i Teresa Topczewska. Miałam przyjemność dołączyć w marcu 1996 roku. Oczywiście początkowo nauka odbywała się z podziałem na poziomy. Szkoła rozrastała się , bo na początku było 71 uczniów, potem w 1998 roku, liczba uczniów zmniejszyła do 46. Stanowisko dyrektora w 1999 roku ze stanem 58 uczniów przejęła Anna Tracz. Powstał Dziecięcy Zespół Pieśni i Tańca “Maki”, kółko teatralne, teatrzyk kukiełkowy, drużyna piłki ręcznej. Szkoła brała i bierze udział w konkursach ( m.in. Kangurze
i konkursach Centrali Polskich Szkół Dokształcających). Jednym słowem szkoła prosperuje i odgrywa ważną rolę w środowisku.

Obecnie macie sporą grupę uczniów?

Do szkoły uczęszcza ponad 150 uczniów w wieku od 3 do 18 lat. Mamy 16 nauczycieli.

Spotkanie z Basią Kosmowska.

Spotkanie z Basią Kosmowska.

Od kiedy prowadzicie klasę „Język polski jako język obcy”?

Otwarcie klasy “polski jako obcy” podyktowane było potrzebą tutejszej Polonii. Od 2010 roku mamy oczekiwaną przez rodziców klasę “język polski jako obcy”. Rodzice są bardzo zadowoleni, a uczniowie mają okazję spotykać się i prowadzić konwersacje. W tym roku szkolnym jest dziewięcioro dzieci w klasie „polski jako obcy”..

Z jakich rodzin pochodzą wasi uczniowie w tej klasie?

Przede wszystkim są to uczniowie, których rodzice w ogóle nie mówią polsku, z małżeństw mieszanych albo uczniowie, którzy “zagapili sie” i pomyśleli o nauce języka mając 13 czy 15 lat. Najczęściej to babcia dąży do tego, żeby w każdy piątek przywozić dzieciaki i robi to z wielką radością.

Jak opracowaliście program nauczania dla nich?

Program opracowałam przede wszystkim na podstawie obserwacji dzieci, które nie mówią po polsku. Pierwszy rok nauki obejmował zagadnienia dotyczące codziennych czynności. Pani Joanna Martyna, która prowadzi klasę majac bezpośredni kontakt wzbogacała tematy w miarę potrzeb. Wiadomo, dzieci były na różnym poziomie, niektóre rozumiały bardzo dobrze po polsku, a brakowało im słownictwa, inne mówiły słabo po polsku. Także program konkretnie dopracowywałyśmy do potrzeb naszych uczniów. Korzystamy przy tym
z “Elementarza Falskiego i podręczników Agnieszki Rabiej.

Pasowanie pierwszoklasistów

Pasowanie pierwszoklasistów

Czy zauważyliscie kryzys angażowania się rodziców w sprawy szkoły?

Zdecydowanie tak. Rodzicom brakuje czasu
w swoim życiu prywatnym, są zabiegani. Właściwie zmienia się też podejście, szczególnie młodej generacji, która patrzy trochę inaczej na naukę języka polskiego i funkcjonowanie polskiej szkoły. Jest coraz mniej zapalonych społeczników i chyba to decyduje o charakterze zaangażowania rodziców.

Co wam najbardziej doskwiera?

W zasadzie nie możemy narzekać, bo korzystamy z budynku tutejszej szkoły katolickiej Holy Family School. Staramy się współpracować z obecnym proboszczem, który jest przychylny wszelkim elementom polskości. Pewno, tylko jak w każdej instytucji, gdyby zaplecze finansowe było większe, moglibyśmy więcej zaoferować uczniom( wyjazdy, odczyty, wycieczki fakultatywne) ale generalnie, przynajmniej 2 wycieczki, organizujemy
w roku szkolnym, zabawy dla dzieci itd.

A z czego jestście dumni?

Przed wszystkim, że uczniowie przychodzą w piątki wieczorem pomimo, że w tym czasie mogliby spacerowac
z przyjaciółmi w mallu. Odnoszą sukcesy podczas konkursów międzyszkolnych, czy międzynarodowych. Największą radością jest to, kiedy spotkasz na ulicy młodego człowieka, a on przypomina: “pamięta mnie Pani
z polskiej szkoły”? I to jest powód do dumy!

Od kiedy działa wasze prężne kółko teatralne i co wystawiacie?

Kółko teatralne działa od 2005 roku. Podczas dodatkowych spotkań w poniedziałki młodzież chętnie przygotowywała różne sztuki, którymi najczęściej wzbogacała uroczystości szkole: Dzień babci i Dzień dziadka, Dzień matki, zakończenie roku szkolnego. Dzieci tradycyjnie przygotowywały każdego roku Drogę Krzyżową,
w której brała udział cała szkoła. Wystawialiśmy m. in. “Kota w butach”, “Kopciuszka”, “Śpiącą królewnę” i inne różne bajki.

Prowadzicie też lekcje polskiego dla dorosłych. Od kiedy i kim są wasi dojrzali uczniowie?

Muszę przyznać, że ta klasa to chyba największy sukces ostatnich lat. Uczniowie w wieku od 25-82 przychodzą na zajęcia z wielką radością. Czynnie uczestniczą w życiu szkoły. Tzn. kiedy mamy konkurs legend, wtedy “dorośli” studenci są słuchaczami i oceniają poziom umiejętności aktorów. Ma to też pozytywny skutek dla naszych uczniów, bo najczęściej ci ludzie podkreślają ważność znajomości języka polskiego, jak bardzo im brakowało polskich tradycji, kiedy zabrakło ich rodziców. Ciągle słyszę z ust tych ludzi wdzieczność, że mogą być częścią naszej szkoły, że mogą na nowo poznawać piękno polskiej mowy.

Jakie są wasze najbliższe plany?

Chciałabym zorganizować “spotkanie z historią” tzn. spotkanie z ludźmi, którzy są jeszcze wśród nas i przeżyli
II wojnę światową, którzy mieli udział w ważnych wydarzeniach historycznych, żeby pamięć o tych, co ważne dla nas Polaków, zaszczepić w pokoleniu, które jest bardzo nowoczesne, nie zna, co to znaczy głód czy łzy radości
z otrzymanej zabawki.

Dziękuję za rozmowę i gratuluję wspaniale rozwijającej się szkoły.

Rozmawiała: Danuta Świątek

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *