DPS

“Tuwim, Brzechwa i inni”

Decrease Font Size Increase Font Size Text Size Print This Page

O doktorze Hiszpanie i Na zdrowie Jana Kochanowskiego

O doktorze Hiszpanie i Na zdrowie Jana Kochanowskiego

Laureaci w średniej grupie wiekowej

Laureaci w średniej grupie wiekowej


Zabawne kostiumy, dobry nastrój i zaskakujące rekwizyty to oprawa występów małych uczestników konkursu recytatorskiego w Szkole Języka Polskiego im. Jana Pawła II w Bostonie. – Warto, aby dzieci pamiętały, czym jest poezja i jakich wspaniałych polskich poetów wydała Ziemia – mówił dyrektor szkoły, Jan Kozak, rozpoczynając tegoroczną edycję.

Wanda Grodzieńska, polska poetka, prozaik i krytyk literatury dla dzieci, nazwała poezję „krainą, od której wszyscy zaczynają wędrówkę po świecie słowa artystycznego, a do której wracają tylko nieliczni, jako jej wierni miłośnicy.” Anna Kamieńska o poezji dla dzieci mówiła: „Dzieci nie muszą wszystkiego od razu rozumieć, choć instynktownie rozumieją chyba więcej niż nam się wydaje”. Jan Brzechwa twierdził natomiast, że „rytm w wierszach pobudza wrażliwość słuchową dziecka, koncentruje jego uwagę na najistotniejszych momentach fabularnych, przynosi nowe pojęcia, których nazwy pomnażają wiedzę o języku i bawią tak, jak nowe zabawki. Gra słów ułatwia ich zapamiętanie i niepostrzeżenie wzbogaca słownictwo dziecka. Dziecko bawi się słowem,
a przez tę zabawę uczy się języka ojczystego.”

Opinie klasyków dziecięcej poezji interesują nauczycieli i rodziców w polskich szkołach w USA i znajdują odzwierciedlenie w organizowanych tutaj przedstawieniach i konkursach recytatorskich, którym daleko od sztampy. U źródeł poezji leży słowo mówione, recytacja, deklamacja, rytm i śpiewność, o czym świadczą historie najdawniejszych poetów, np. Homera. Dlatego warto poezję nie tylko czytać „po cichu”, ale i odczytywać na głos, mówić, a nawet – odgrywać. Kontakt ze sceną pomaga także pokonać nieśmiałość, daje dzieciom pewność siebie i pozwala rozwijać zdolności aktorskie i prezentacyjne.

***

Dyrektor Szkoły Języka Polskiego w Bostonie i żona doktora Jana Kowalczyka, inicjatora konkursu

Dyrektor Szkoły Języka Polskiego w Bostonie i żona doktora Jana Kowalczyka, inicjatora konkursu

W tym roku już po raz 11 w Szkole Języka Polskiego w Bostonie dzieci i młodzież z wszystkich klas miały okazję zmierzyć się na scenie z polską poezją. Zainicjowane przez doktora historii Jana Kowalczyka z Uniwersytetu Harvarda konkursy recytatorskie w Massachusetts miały przez lata charakter wielostopniowy. Dzieci prezentowały wiersze na forum klasowym, szkolnym i międzyszkolnym. Najnowszy, marcowy konkurs był konkursem szkolnym; jego temat brzmiał: „Mój ulubiony wiersz”.

Na scenie królowała klasyka polskiej poezji dziecięcej: Brzechwa, Tuwim, Fredro, Jachowicz. Były i utwory bardziej współczesne, np. Wandy Chotomskiej, Danuty Wawiłow, oraz – ku zaskoczeniu niektórych widzów – fraszki Jana Kochanowskiego. Wybory uczniów były także okazją, by przypomnieć, że 6 stycznia Sejm ogłosił rok 2013 w Polsce Rokiem Juliana Tuwima. Serce Dobrej Polskiej Szkoły zdobyła Marysia Zielińska z klasy szóstej interpretacją „Zaczarowanej dorożki” Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego. Nagrodami w konkursie, przyznawanymi we wszystkich grupach wiekowych, były, jak co roku, gift cards do księgarni Barnes & Noble.
Na scenie konkursowej pojawił się w deklamacji również sam pan dyrektor Kozak – w utworze pt. „Baranek”.

***

Zaczarowana dorożka Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego

Zaczarowana dorożka Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego

Wspomniany wcześniej doktor Jan Kowalczyk przez wiele lat prowadził polską szkołę w Bostonie. Jeśli chodzi o konkursy recytatorskie, był  tu fundatorem  nagród,  autorem  konkursowych scenariuszy, prezenterem, recytatorem i jurorem w jednej osobie. – Skromny, wyznawał maksymę bycia pożytecznym, pozostawał w cieniu – mówi o nim aktualny dyrektor szkoły. Dziś jego rolę jako sponsora nagród w konkursie przejęła pani Nina Kowalczyk z rodziną. Dołączyła do niej jeszcze jedna polska rodzina
z Massachusetts.

Zapytana o powody, dla których mąż tak wyróżnił konkursy recytatorskie, pani Nina Kowalczyk mówi: – Zależało mu bardzo na krzewieniu polszczyzny i budzeniu miłości do niej.
Pytam, czy może pan Jan również pisał wiersze?
– Sam poezji nie pisał, ale był jej wielkim miłośnikiem, a przede wszystkim kochał polski język – odpowiada. – Nasz ojczysty język jest przecież piękny. Władają nim doskonale moje dzieci, wychowane w USA.
Są tu dzisiaj z nami, jako dorośli już widzowie konkursu.

Publiczność, w większości rodzice, bawiła się świetnie.

Na straganie w dzień targowy Jana Brzechwy

Na straganie w dzień targowy Jana Brzechwy

Dzieci i młodzież włożyły dużo wysiłku w nauczenie się wiersza, zadeklamowanie go z aktorskim zacięciem i jak najładniejszą polszczyzną, oraz w interpretację. Komedia i powaga były wśród małych recytatorów dobrze zrównoważone i każdy uczestnik otrzymał zasłużone brawa. W młodszych klasach utwory o największej popularności wybierało kilkoro dzieci (np. „Pan Kotek”, „Jak rozmawiać trzeba z psem”, „Zosia Samosia”), w starszych pojawiały się dojrzalsze wybory, takie jak „Do przyjaciela” Krzysztofa Kamila Baczyńskiego czy Agnieszki Osieckiej „Kiedy mnie już nie będzie”.

– Na nasze konkursy recytatorskie przychodzą całe rodziny, z kamerami – wspomina pani Halina Sobieszek, księgowa i osoba odpowiedzialna za sprawy finansowe szkoły. – Moje wnuczki brały udział, wnuczka nawet wygrywała.

***

Pedagodzy, nauczyciele i teoretycy literatury dziecięcej zgodnie podkreślają, że gdy w grę wchodzi recytacja poezji, rytm i rym ułatwiają dzieciom zapamiętywanie treści i sprawiają im przyjemność słuchową. Mówienie wierszy rozwija płynność mowy, a ich lektura daje możliwość unikalnego emocjonalnego przeżycia, kształtuje procesy poznawcze i wyrabia wrażliwość na piękno języka.

Oceniając poezję, wybierając ulubiony wiersz i recytując go, dziecko z kolei poszukuje siebie i uczy się wyrażać siebie. Dlatego warto inwestować w zainteresowanie poezją.

Tekst i zdjecia: Lidia Gruse

Zdobywczynie nagród w najmłodszej grupie wiekowej

Zdobywczynie nagród w najmłodszej grupie wiekowej

Jak cesarz pije herbatę™ Danuty Wawił‚ow w wykonaniu 8-letniego Franka

Jak cesarz pije herbatę™ Danuty Wawił‚ow w wykonaniu 8-letniego Franka

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *