DPS

„Wywąchać raka”

Decrease Font Size Increase Font Size Text Size Print This Page

wykrycie.raka

– Czy mój mops może też tak pracować? – zawołała starsza córka głosem pełnym zachwytu.

Kto wie?

Wpatrujemy się z córkami w ekran komputera i podziwiamy psy, trenowane na University of Pennsylvania, by wykrywać komórki raka jajników. Na filmie obracają się pojemniki z komórkami rakowymi, podarowanymi do badań przez kobietę, która wyszła z choroby. Pies wącha komórki. Merda ogonem. Krótki film objaśnia eksperymenty prowadzone przez naukowców, którzy najpierw wybrali 16 szczeniaków z ras używanych na polowania. Psy uczono jak znaleźć żywego człowieka i obserwowano jak się zachowują. Wyselekcjonowano
z nich dwóch finalistów, którzy siadali, gdy odnaleźli poszukiwany zapach, a trzeci finalista reagował szczekaniem.

– Ile mam jajników? – pyta młodsza córka. – Czy można bez nich normalnie żyć? – Czy w naszej rodzinie ktoś miał raka jajników? – padają przy okazji pytania. Ważne pytania dla dziewczynek, które niedługo zaczną zmieniać się w kobiety.

„Myszy są jeszcze lepsze w wykrywaniu komórek rakowych niż psy” – twierdzi doktor Cynthia Otto, prowadząca eksperymenty z psami. Ale z psem łatwiej się skomunikować niż z myszą. W Niemczech w czasie badań prowadzonych dwa lata temu, okazało się, że psy wywąchały raka płuc w 7 przypadkach na 10. Jak skuteczne są psy w wykrywaniu komórek raka jajników? Wywąchały nowotwory aż w 90 procentach.

Czy to oznacza, że w przyszłości można spodziewać się psa w każdym gabinecie ginekologicznym?
Ale naszego mopsa tam nie będzie.

Danuta Świątek

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *