DPS

“Mój tata jest „Winiarzem Roku 2014”

Decrease Font Size Increase Font Size Text Size Print This Page
Krzysztof Zralka

Krzysztof Zralka

Krzysztof Zralka z hrabstwa Rockland dostał tytuł „Winiarza Roku 2014” w prestiżowym konkursie dla amatorów 15th Annual Amature Wine Making Competition w Garfield, NJ. W konkursie startowało 3250 winiarzy z czterech północnych stanów: Nowy Jork, New Jersey, Connecticut i Pensylwania. Krzysztof zarejestrował swoje wina
w 16 kategoriach i zdobył 3 złote medale, 3 srebrne i 2 brązowe. Tytuł winiarza roku został wypracowany, bo dla Krzysztofa ten konkurs to już czwarty z kolei i jego marzenie, by być najlepszym, w końcu spełniło się.
Polski winiarz doznał szoku, gdy dowiedział się o wygranej. „Polak rodem z Jasła jest lepszy od Włochów!” – powiedział uradowany. Od 14 lat dominacja Włochów w konkursie została przerwana.

O sukcesie Krzysztofa rozmawiamy z jego 23-letnim synem, Amadeusem Zralką, który skończył psychologię kryminalną i marzy, by studiować w Nowojorskiej Akademii Policyjnej.

Co czułeś, gdy usłyszałeś, że tata został winiarzem roku 2014?

Tata zaimponował mi! Przez chwilę nie mogłem uwierzyć, gdy usłyszałem tę wspaniałą wiadomość. Tata cieszył się jak przysłowiowe dziecko, a ja razem z nim. Zasłużył na to wszystko. A jego ciężka praca i serce, jakie wkłada w produkcję wina, w końcu zaowocowała.

Czy pojechałeś z nim na konkurs w Garfield?

Od kiedy tata zaczął startować w konkursach, zawsze jestem z nim. Pojechałem nawet z tatą do Polski na III Międzynarodowy Galicyjski Konkurs Win (Galicja Vitis 2013), gdzie zdobył srebrny medal. Jak w codziennym życiu, tata zawsze wie, że może na mnie liczyć i wpieram go w każdym konkursie. Cieszę się z jego sukcesów i wspieram, gdy przychodzi porażka.

Krzysztof Zralka z synem Amadeuszem

Krzysztof Zralka z synem Amadeuszem

Czy tata zaraził ciebie pasją do winiarstwa?

Zaraził. Z roku na rok, pomagając mu, czegoś nowego się uczę. Zaczyna mnie to coraz bardziej interesować, więc myślę, że pewnego dnia będę wstanie zrobić własne wino, a kto wie, może kiedyś dojdzie do konkurencji między ojcem i synem?

Za co podziwiasz tatę?

Za jego ciężką pracę i poświęcenie dla naszej rodziny. Od niego dowiedziałem się, że wszystko jest możliwe dzięki ciężkiej pracy. On zawsze uczy mnie, że porażka nie jest opcją w życiu.

Czy, gdy byłeś dzieckiem, tata czytał tobie polskie książki?

Pewnie! Czytał mi bajki. Do dzisiaj pamiętam postać Janosika, który pomagał biednym.

Gratuluję sukcesu taty!

Rozmawiała: Danuta Świątek

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *