DPS

“Moda na smoothie!”

Decrease Font Size Increase Font Size Text Size Print This Page

moda.na.smoothie

Wydaje się obecnie, że aby dobrze się odżywiać i nadążać za trendem zdrowego stylu życia, jest niemalże konieczne włączenie do codziennego jadłospisu owocowo-warzywnych koktaili, czyli tzw. “smoothies”.
Wystaczy tylko posiadanie miksera i kilku składników w lodówce lub zamrażalniku aby samemu przyrządzić kolorowy napój pełen wartości odżywczych. Nie ma również problemu jeśli nie zdążymy go przygotować w domu, ponieważ smoothies są sprzedawane w kawiarniach, lodziarniach, sklepach ze zdrową żywnością oraz zabutelkowane w większości sklepów spożywczych. W wielu miastach istnieją również biznesy, które podobnie do mleczarni rozwożących mleko, dostarczają do drzwi konsumetów świeżo przygotowane zielone koktaile.

Wbrew pozorom, smoothie to nie nowość. Już od wieków w wielu zakątkach świata, a szczególnie w krajach tropikalnych, ręcznie rozdrabniano sezonowe owoce i łączono je z płynem aby uzyskać orzeźwiający napój. Wynalezienie elektrycznego miksera (blendera) na początku dwudziestego wieku znacznie ułatwiło
i rozpowszechniło na zachodzie pomysł “jedzenia” owoców i warzyw w formie gęstego napoju.
Pierwszy w historii blender został wynaleziony przez Polaka, Stefana Popławskiego, który w wieku dziewięciu lat przyjechał z rodziną do USA i później zasłynął jako wynalazca i właściciel firmy Stephens Electric Company. W latach 60-tych i 70-tych wzrost zaiteresowania dietą vegetariańską i powstawanie sklepów ze zdrową żywnością zwróciło uwagę konsumentów dbających o zdrowie na owocowe koktaile. Trzydzieści lat później produkcja smoothies sięgnęła kilku bilionów dollarów rocznie.

Istnieje nieskończona liczba przepisów na koktaile. Niektóre bardzo proste zawierające zaledwie kilka składników, inne bardziej skomplikwane, które mają za zadanie zastąpienie głównych posiłków, zaspokojenie głodu i dostarczenie wielu wartości odżywczych. Tego typu “płynne posiłki” są szczególnie popularne wśród osób próbujących zrzucić na wadze lub poddającym się tzw. oczyszczaniu organizmu. Podstawą każdego przypisu jest płyn w formie czystej wody lub mleka, kefiru, wody kokosowej, soku albo nawet ochłodzonej kawy czy herbaty. Oprócz warzyw i owoców dodawane są również nasiona, orzechy, kakao, białko w proszku, zioła, przyprawy oraz popularnie określane jako “superfoods” owoce acai, daktyle, żurawiny, sok z aloesu, mleczko pszczele, owoce goji, siemie lniane, maca.

Koktaile zawierające odpowiednio dobrane składniki zalicza się do niezwykle zdrowego pokarmu, szczególnie dla osób, które są w ciągłym pośpiechu. Świeże warzywa i owoce dostarczają organizmowi wiele niezbędnych witamin i minerałów, chlorofil zawarty w zielonych liściach i świeżych ziołach oczyszcza krew i wątrobę, przeciwutleniacze neutralizują wolne rodniki i walczą z chronicznym stanem zapalnym, a fruktoza dostarcza energii potrzebnej w czasie długich i aktywnych dni w okresie letnim.

Okazuje się, że popularne powiedzenie “jesteś tym co jesz” nie jest w pełni poprawne ponieważ tak naprawdę
to “jesteś tym co trawisz i asymilujesz”. Proces trawienia zaczyna się już w jamie ustnej gdzie wraz z żuciem pokarmu wytwarzane są enzymy istotne do prawidłowgo rozkładu węglowodanów. Sam mechanizm przeżuwania jest również niezwykle korzystny w sprawnym funkcjonawaniu systemu nerwowego i prawidłowej pracy mózgu.

Osoby, które mają problem z trawieniem, powinny zwrócić szczególną uwagę na łączenie składników.
Dla przykładu owoce, a szczególnie melony, są najlepiej trawione i przyswajane jeśli są spożywane osobno jako przekąska między posiłkami. Często rodzice wybrednych w jedzeniu dzieci, starają się ukryć warzywa i inne zdrowe składniki w dokładnie zmiksowanym i często słodkim napoju. Jest to znacznie lepsza metoda niż podawanie witamin w kapsułkach, jakkolwiek, aby dziecko przekonało się do specyficznego pokarmu powinno się z nim dobrze zapoznać i posmakować go co najmniej 20 razy. Jeśli ciągle nie jesteśmy w stanie zachęcić dziecka do jedzenie np. szpinaku, istnieją inne liściaste warzywa, które mogą okazać się strzałem w dziesiątkę
i które dziecko z radością powita w oryginalnej formie.

Aby znaleźć odpowiedź na to co dodać do naszego smoothie, najlepiej przyjrzeć się dokładnie przyrodzie, a nie półkom w sklepach spożywczych. Wiosna to idealny sezon na zielone koktaile pełne nowalijek i liściastych warzyw; lato oferuje gamę owoców, które można jeść w całości lub zmiksować ze źródlaną wodą albo zimnym kefirem, natomiast jesienną i zimową porą dobrze jest sięgnąć po avocado, warzywa korzenne, nabiał, nasiona, orzechy, które bogate w białko i tłuszcze służą jako osłona dla organizmu w czasie chłodnych dni. Nalepsze recepty to te, które są proste i na “chłopski rozum” połączone razem mają sens. Tak więc kiedy tego typu mieszanka trafi do żołądka, nasz organizm potrafi sobie z nią poradzić i wykorzystać wszystkie cenne wartości
w niej zawarte.

Nawet najzdrowszy pokarm nieodpowiedo przygotowany i na stojąco przęłknięty w pośpiechu może okazać się pomyłką, a nasze starania w kierunku lepszego zdrowia złudnym doświadczeniem. Pokarm to nie tylko kalorie
i wartości odżywcze, to również informacja przesyłana do wszystkich komórek naszego organizmu. Im prostsza informacja tym lepiej jest zrozumiana i asymilowana.

Urszula Bunting

Dla zainteresowanych podajemy przykadowe przepisy na smaczne i zdrowe zielone smoothies:

Green-Glory-JuicePower Green Smoothie

Do blendera wrzucić:

4-5 dużych liści kale (jarmuża)
3-4 laski selera
ok. pół kubka zielonej pietruszki
2 jabłka
odrobina miodu
kilka plasterków korzenia gingera
2 łyżki nasion chia

Green Glory Juice

1 jabłko
3 laski selera
1 mały ogórek
1/2 kubka zielonej pietruszki
1/3 obranej cytryny

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *