DPS

„Każdy nauczyciel powinien przynajmniej raz być na zjeździe”

Decrease Font Size Increase Font Size Text Size Print This Page

W Nowym Jorku w dniach 23-26 maja obraduje XIII zjazd Nauczycieli Polonijnych i Komitetów Rodzicielskich, zorganizowany przez Centralę Polskich Szkół Dokształcających. Na zjazd przyjechało 360 osób z 12 stanów m. in. odległej Arizony, Teksasu, Oregonu, Kalifornii i Kanady oraz zaproszeni goście z Polski i USA.

Krystyna Dobrzeniecka

Krystyna Dobrzeniecka

Zjazd to okazja nie tylko na uczestnictwo w wykładach
i warsztatach, by szkolić swoje umiejętności zawodowe, ale szansa na wymianę doświadczeń z innymi nauczycielami i przyjaciółmi szkół.
„Bardzo cieszę się, że mogłam przyjechać na zjazd, ale to bardzo drogie doświadczenie na kieszeń polonijnego nauczyciela” – mówi Krystyna Dobrzeniecka ze Szkolnego Punktu Konsultacyjnego przy Konsulacie Generalnym RP w Toronto.- „Wydałam $1400 dolarów na bilet, hotel, opłaty za wyżywienie i rejestrację na zjazd. Synowie
i mąż dołożyli się z okazji Dnia Matki”.
Pani Krystyna jest nauczycielką nauczania początkowego w szkole, do której uczęszcza około 250 uczniów.
„To bardzo prężna szkoła, gdzie uczniowie sprawdzają swoich sił również w licznych konkursach i pokazach talentów” – dodaje.

photo-54Dla Renaty Dejnowskiej, dyrektora szkoły „Komisja Kulturalno-Oświatowa – Szkoła Polska przy PLBA” w Portland, OR, obecny zjazd jest już szóstym z kolei. Z jej szkoły przyjechała 5-osobowa grupa, której koszty na jedną osobę około $1100, udało się dofinansować z lokalnej organizacji polskiej i biznesów w Portland.
„Każdy nauczyciel powinien przynajmniej raz być na zjeździe, bo na zjazdach przekazuje się nowości. Przyjeżdżają goscie z Polski i jest pozytywna wymiana energii między ludźmi” – mówi Dejnowska.

Jej szkoła nie jest duża. W tym roku szkolnym miała rekordową liczbę uczniów, bo 67.
„To był bardzo ciekawy rok z wielu powodów. Między innymi udało się nam nawiązać współpracę ze szkołą węgierską i czeską. Razem zrealizowaliśmy kilka inicjatyw. Razem świętowaliśmy rocznice niepodległościowe naszych krajów, bo zbiegają się w podobnym terminie. Razem maszerowaliśmy w Portland Junior Parade w strojach ludowych. Razem kolędowaliśmy
w trzech językach i po angielsku też” – mówi Dejnowska.
Ta szkoła nie boi się nowych pomysłów. W roku szkolnym 2011/2012 prowadziła pilotażowy program polegający na nauczaniu w tej samej klasie dziecka i jej rodzica, które nie mówiło po polsku.

photo-55Aleksandra Hoffman jest nauczycielką w Szkole im. Adama Mickiewicza w w Minneapolis, Minnesocie.
„Zostałam wybrana na zjazd przez szkołę, która pokryła koszty” – mówi zadowolona Hoffman.
Do szkoły A. Mickiewicza chodzi około 90 dzieci, a pani Aleksandra uczy od 6 lat.

Większość uczestników zjazdu wyłożyła pieniądze z własnej kieszeni. Dla tych, którzy mieszkają w okolicznych stanach jak Nowy Jork, New Jersey i Connecticut był to mniejszy wydatek niż tych, którzy przyjechali z odległych stanów.

Uczestnicy zjazdu liczą na obiecane dofinansowanie ze strony Centrali Polskich Szkół Dokształcających w Nowym Jorku
w kwocie $100 dla każdego uczestnika.


Danuta Świątek

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *