DPS

„Relay for life ”– marsz dla życia

Decrease Font Size Increase Font Size Text Size Print This Page

R4L-5

Ta coroczna impreza American Cancer Society dla rodzin i przyjaciół, walczących z rakiem, w tym roku odbyła się w sobote 31 maja w Nowym Jorku na Stadionie campusu przy Grand Street, w bezpośrednim sąsiedztwie dzielnic Wiliamsburg i Greenpoint.

Przybyłych na stadion uczestników witali wolontariusze i działacze American Cancer Society, wręczając gadżety typu czapeczki, koszulki z napisem: „finish the fight”, opaski na ręce oraz okolicznościowe fioletowe wstążeczki. Ta mała przypięta kokardka podkreślała solidarność z wszystkimi, którzy walczyli z rakiem
w obronie swojego życia.

Fioletowa wstążeczka tego dnia zdobiła znakomitych gości, jakimi byli lokalni reprezentanci oraz politycy
w osobach: Joseph Lentol, Assemblyman, Maritza Davila, Assemblywoman, czy Evelyn Cruz z biura reprezentatki do Kongresu USA, Nydii Velazguez. Była tez Tesa Wilson, przewodnicząca rady rodziców na dystrykt 14, oraz Lwy Greenpoinckie (The Greenpoint Lions).


R4L-10

R4L-6

Należy podkreslic, że po raz pierwszy w organizację „Relay for life ” aktywnie włączyły się szkoły z dystryktu 14, a działaniom tym przewodniczyła kurator Alicja Winnicki.

„Relay for life ”– marsz dla życia otwierał Ben Messner – senior manager the American Cancer Society in Brooklyn and Staten Island oraz Nancy Colt – starszy reprezentant do spraw komunikacji społecznej. Tuż za nimi podążała orkiestra z PS 257, z dyrektorem Brianem De Vale. Kolejne miejsca zajęły szkoly podstawowe oraz średnie ze szkolnego okręgu nr 14 z dyrektorami, nauczycielami, rodzicami oraz uczniami. Były to szkoły z Greenpointu, Williamsburga, ale również z Bushwick oraz Bedford Stuvesant, bo tam też sięga ten szkolny rejon. Grand Street Campus oraz Williamsburg Prep High School również wspomogły tę szkolną inicjatywę.

Dzień 31 maja był nazwany Dniem Zwycięzców Raka (The Survivor’s Day) i tacy wśród maszerujących zostali odznaczeni medalami i szarfami z napisem ”Survivor”. Najmłodsi to mały Joseph Maroney, 6 latek cierpiący na białaczkę oraz 9-letni Adaś Aftyka z PS 34, który rok temu przyjechał do Nowego Jorku, by pokonać raka oka. Im najgoręcej bili brawa zgromadzeni na murawie boiska młodzież, nauczyciele i rodzice.

R4L-2

R4L-13

Te niezwykle chwile były tez utrwalane przez dziennikarzy WPIX TV 11 oraz prasę.

– Pokonałem raka …bo chcę żyć i dziś dostałem za to medal – powiedział Adas Aftyka w wywiadzie udzielonym Magee Hickey z WPIX TV 11.

Natomiast Nicholas DeRosa, 67-letni pacjent, przed kamerą zacytował słowa lekarza, który powiedział mu: „jeśli chcesz przeżyć, nie użalaj się nad sobą”. De Rosa bierze udział w marszu dla życia każdego roku w podziękowaniu za pokonanie raka, co miało miejsce 41 lat temu.

R4L-4

R4L-1

Po przemarszu Adaś Aftyka oferował własne usługi na rzecz zbiórki pieniędzy dla American Cancer Society. Proponował napisanie imienia w brajlu w zamian za dotacje dla organizacji. Biznes dobrze prosperował i wkrótce dolary wypełniły całą puszkę. Zebrane pieniądze chłopiec przekazał do PS 34. Był to jego wkład w zbiorkę, która po podliczeniu wyniosła ponad 15 000 dolarów. Na całość złożyły się kwoty zebrane wcześniej w prawie wszystkich szkołach 14 okręgu oraz w Williamsburg Prep High School.
Społeczność szkół z rejonu 14 wsparła cierpiących na raka, nie tylko pieniędzmi, ale także swoim zaangażowaniem. Dla pacjentów potwierdzenie, że nie są sami w chorobie, ma ogromne znaczenie.

– Z wami wygram życie! – zapewniał Adas starszych i młodszych kolegów.

Danuta Gołębiowska

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *