DPS

„Za Cooper Union trzeba płacić”

Decrease Font Size Increase Font Size Text Size Print This Page
Cooper Union w Nowym Jorku

Cooper Union w Nowym Jorku

Od tego roku akademickiego 2014/2015 trzeba płacić za naukę w prestiżowym Cooper Union w Nowym Jorku, który do tej pory był darmową, prywatną uczelnią. O tym jak gęste jest sito dostania się w mury Cooper, najlepiej świadczy fakt, że tylko 8 procent chętnych jest przyjmowanych. Niewielka 4-letnia uczelnia, bo uczy się na niej niespełna 1000 studentów, kształci świetnych inżynierów, architektów
i artystów.

Obecnie jeden rok studiów będzie kosztować około $40 tys., ale każdy student dostanie stypendium
o wartości połowy czesnego. Duża pomoc, jednak rozczarowanie wielkie, bo wcześniej nie trzeba było
w ogóle płacić. Studenci strajkowali, sprzeciwiając się decyzjom uczelni. Ale z pustego i Salomon nie naleje. Cooper Union jest zadłużony na około $230 mln. Do kłopotów finansowych przyczyniła się budowa nowoczesnego i drogiego 9-piętrowego budynku przy 41 Cooper Square, który otwarto w 2009 roku. Studenci mają świetne warunki do studiowania, ale teraz martwią się o pieniądze. Krytykuje się również administrację szkoły za wysokie wynagrodzenia i niegospodarną politykę zatrudnienia. Budżet uczelni jest zasilany darowiznami z sektora prywatnego jak i publicznego, a także z kapitału pozostawionego przez filantropa Petera Coopera, jej założyciela.

Cooper Union budował swoją reputację od 1859 roku. Od samego początku placówce przyświecał cel – dać szansę studiowania wszystkim, bez względu na płeć, kolor skóry, religię i status ekonomiczny. Według ostatnich dostępnych danych z portalu Cooper Union, 25 procent studentów stanowią Azjaci, 16 procent Afroamerykanie i 38 procent biali. Co dziesiąty wśród studentów pochodzi spoza USA. 38 procent uczących się na Cooper Union to kobiety. Najwięcej osób studiuje na wydziale inżynieryjnym, bo 51 procent. 16 procent kształci się na architekturze, a 33 procent na wydziale sztuki.

Koniecznie trzeba dodać, że za akademik należy zapłacić około $15 tys. rocznie. W Cooper Union program magisterki jest skierowany dla garstki ludzi, bo zaledwie 20. Trzeba za naukę zapłacić.

Fakt, że nauka była za darmo, stanowił wielką motywację dla studentów. Trafiali tu najlepsi z najlepszych. Motywowani, by utrzymać się na tej uczelni. Teraz, gdy okazuje się, że trzeba płacić, uczyć można się też na innych, dobrych college’ach czy uniwersytetach. Czy Cooper Union (www.cooper.edu) ucierpi na ‘jakości’ swoich studentów? Czas pokaże.

Danuta Świątek

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *