DPS
No Comments

“Up and Away”

Decrease Font Size Increase Font Size Text Size Print This Page
Pegleg Pete i Sunny Boy przyleciały z Illinois i Ohio

Pegleg Pete i Sunny Boy przyleciały z Illinois i Ohio

„Największy Hot Air Balloons Festival w Nowej Anglii!” – głosiły zapowiedzi, a jako że w Ameryce nawet zestawy kiddie mają zwykle spore rozmiary, spodziewaliśmy się ogromnej łąki, pełnej kolorowych powietrznych statków, unoszących się Up and Away w bajecznym spektaklu.

Ponieważ jednak rzeczywistość rzadko stoi w zgodzie z oczekiwaniami, na początek musiało nam wystarczyć zadeptane poletko parku nad rzeką Androscoggin w Lewiston, z jej może i sporymi, ale niezbyt czysto wyglądającymi wodospadami, w otoczeniu fabrycznych zabudowań i zapachów fast food, oraz wyróżniających się swoim strojem somalijskich mężczyzn i kobiet. Wielka relokacja, wspierana przez UNHCR, dla bardzo wielu spośród 12 tysięcy somalijskich uchodźców z mniejszości etnicznej Bantu zakończyła się z tajemniczych powodów właśnie tutaj, w Lewiston: drugim pod względem wielkości mieście w Maine (którego wielkość powoduje, że zaczynamy zastanawiać się, jak małe musi być to największe i pytamy, gdzie podziała się amerykańska gigantomania).

Park w Lewiston

Park w Lewiston

Przygotowywanie gondoli

Przygotowywanie gondoli

Niegdyś zamieszkałe przez plemię Androscoggin (Abenaki), które w XVII w. zaczęło emigrować do pobliskiego Quebecu (Kanada), Lewiston długo było ważnym przemysłowym ośrodkiem. Czym jest teraz, trudno powiedzieć, ale na pewno lokalni Franco-Amerykanie mogą być dumni ze wspaniałej bazyliki św. Piotra i Pawła, którą pozostawili tu po sobie ich przodkowie, przybyli, by pracować przy młynach na początku ubiegłego stulecia. Kształtem, kamieniem i swą niebywałą strzelistością przypominająca najlepsze francuskie katolickie katedry, wynurzająca się z raczej ponurego otoczenia bazylika na wzgórzu przy Ash Street wygląda niemal surrealistycznie, jakby ktoś nałożył na siebie dwa obrazy w nieudanej kreacji w Photoshopie. Albo jakby ktoś zestawił ze sobą dwa nieprzystające do siebie światy: bardzo ziemski i zupełnie nie z tej ziemi.

Bazylika Świętego Piotra i Pawła

Bazylika Świętego Piotra i Pawła

Wielkie organy przywieźli tu ze sobą pracownicy Casavant Organ Co. Of St. Hyacinth z Quebecu. A jak już przybyli, to zostali jeszcze popracować nad drewnianymi rzeźbieniami (dąb). Imponującą rozetę i witraże projektował bostoński architekt. A msza w dniu Wniebowzięcia NMP (czyli w tradycji prawosławnej i starokatolickiej: Zaśnięcia Maryi) jest tu śpiewana, i to częściowo po łacinie!

Napełnianie balonów

Napełnianie balonów

Przy festiwalu pracuje bardzo wielu wolontariuszy. To największe wydarzenie w Lewiston

Przy festiwalu pracuje bardzo wielu wolontariuszy. To największe wydarzenie w Lewiston

Wracając jednak do oczekiwań: niestety, pogoda w piątkowe popołudnie nie zechciała współpracować, więc festiwalowe balony – w zawrotnej liczbie dziesięciu – de facto nie wystartowały i połowa tłumu rozjechała się jak niepyszna do domów – w niektórych przypadkach położonych w sąsiednich stanach. Czyli raczej down and here niż up and away? O nie, wszystko zostało Great Falls Hot Air Balloons Festival w Lewiston wybaczone w momencie, gdy zaczęto nadmuchiwać balony i napełniać je gorącym powietrzem. Magia tego najbardziej chyba poetyckiego środka lokomocji i dziecięcy zachwyt wzięły górę nad całą masą niesprzyjających warunków i okoliczności.

Up and Away

Up and Away

Widok znad rzeki

Widok znad rzeki

Gdzieś w tle zamajaczyły powietrzne statki z opowieści Juliusza Verne’a, z wiklinowymi gondolami, pełnymi odważnych podróżników i odkrywców; francuscy bracia Montgolfier z ich 10-minutowym życiowym uniesieniem (bez ludzi na pokładzie) w 1783 r.; a poza tym: czy ktoś wie, że Polska była jednym z pierwszych krajów, w których rozpoczęto samodzielne eksperymenty baloniarskie? Tak, odbywały się w Krakowie, w Warszawie (pod okiem Stanisława Augusta i jego nadwornego chemika oraz mineraloga), a pierwszym polskim aeronautą był ponoć nomen-omen autor „Rękopisu znalezionego w Saragossie”, Jan Potocki. Tak, balony to fantazja, przygoda, magia, zrealizowane marzenie, wolny duch… ale jednocześnie poważne rzemiosło i sztuka. W USA piloci balonów muszą posiadać specjalne licencje, odnawiane co roku. Warunki pogodowe są niezmiernie istotne dla bezpieczeństwa pasażerów i pilotów. Wiele zależy od obecności słońca. Najlepszą porą na latanie balonem jest czas zaraz po wschodzie albo godzinę-dwie przed jego zachodem – wtedy wiatr jest najmniej porywisty, a powietrze najbardziej stabilne….

Amazing Grace nad parkiem w Lewiston

Amazing Grace nad parkiem w Lewiston

A gdy pierwszy balon w Lewiston zaczął unosić się w powietrze, w otoczeniu niesamowitego burzowego światła, nastąpiło dokładnie to, co balony symbolicznie ilustrują – czyli oderwanie się od przyziemnych myśli i ciągnących w dół komentarzy, sztuczka grawitacji. Wewnętrzny podskok i jak zawsze zaskakujący, fantastyczny wzlot ku bardziej akceptującej i radosnej postawie wobec świata. Jakby na potwierdzenie, obok balonów o (zapewne nieprzypadkowych) nazwach Amazing Grace oraz Serendipidy wyrosła nagle najprawdziwsza tęcza…

Jeszcze jeden dowód na to, że nie warto mieć oczekiwań – i że rzeczywistość zmienia się migotliwie w zależności również od tego, jak chcemy czy jesteśmy w stanie ją postrzegać. A może tylko potwierdzenie na to, że pogoda tego lata w Nowej Anglii nieco wariuje? W każdym razie, koniec lata coraz bliżej i może również zastanawiacie się, która z Waszych tegorocznych letnich wypraw zostawiła po sobie najbardziej intensywne wspomnienia i skąd wzięła się ich intensywność?

Tekst i zdjęcia: Lidia Gruse

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *