DPS
No Comments

“Jak my to robimy?”

Decrease Font Size Increase Font Size Text Size Print This Page

Reklama

Reklama

W ubiegłą sobotę, 20 września, odbył się w Portland, w stanie Oregon, 21. Polski Festiwal. Jeszcze nie tak dawno, przygotowując wcześniejsze edycje festiwalu, zaczynaliśmy od obiadu i paru stoisk z atrakcjami, a już przy następnych edycjach pożyczyliśmy krzesła, wynajęliśmy namioty, scenę i roztańczyliśmy publiczność zapraszając na występy liczne grupy. Największy polski festiwal na zachód od Mississipi zmieniał się przez lata. A my?

My, ciągle tacy sami. Pełni werwy, fantazji i sił do pracy, z uśmiechem się spotykamy po raz kolejny wydając największe polskie przyjęcie w mieście. Festiwal nie zestarzał się nic a nic, nabrał kształtu i koloru, którym przyciąga rzesze uczestników z bliska i z daleka.

Wyrobiony doświadczeniem system pracy znakomicie zdaje egzamin, kiedy w piątek rano zamykana jest ulica łacząca siedzibę Towarzystwa Biblioteki Polskiej z kościołem Św. Stanisława. Wjeżdżają samochody, wchodzą ochotnicy, sprawnie rozkładając wszystkie elementy potrzebne do przeprowadzenia wielkiego przedsięwzięcia.

Tegoroczna inauguracja uświetniona została obecnością znakomitego gościa, Konsula Generalnego Mariusza Brymora. Obok gospodarzy festiwalu, ks. Piotra Dzikowskiego i Agnieszki Laski, w tym roku przywitała wszystkich również Cynthia Sulaski, przedstawicielka lokalnego zrzeszenia dzielnicy Overlook. Nie zabrakło także przedstawiecieli ze Seattle, pani Barbary i Mariana Strutyńskich, którzy odwiedzają nas niemal co roku.

Kolorowe stragany prezentujące między innymi polskie szkło, ceramikę i biżuterię, pyszne jedzenie, wspaniałe występy na scenie, a najbardziej pomoc ochotników sprawiają, że setki odwiedzających bawią się z nami do późnych godzin wieczornych. Każdego roku odwiedza festiwal ponad piętnaście tysięcy wielbicieli. Wielu z nich przyjeżdża organizując tu rodzinne spotkania. Jak mówią, jest to najlepsza okazja do odświeżenia kontaktu z kulturą ojców i dziadków.

Atrakcje dla dzieci przyciagają najmłodszych do stanowiska zorganizowanego przez Szkołę Polską. Można tu było pomalować buźki, pokolorować rysunki, zagrać w różnego rodzaju gry lub zjeść cukrową watę. Absolwenci Szkoły nigdy nie zawodzą, jak zawsze wspaniale zaprezentowali na scenie swój program artystyczny. Z przejęciem zapewniali, że przed nami jeszcze wiele polskich festiwali!

Tekst i zdjęcia: Dotora Żukowska

Agnieszka Laska, ks. Piotr Dzikowski,  Konsul Generalny Mariusz Brymora i Cynthia Sulaski

Agnieszka Laska, ks. Piotr Dzikowski, Konsul Generalny Mariusz Brymora i Cynthia Sulaski



pan Konsul i dziewczynki

tancerze

dzien 2 ba

dzien 2 da

dzien2 F

dzien 2 a

czekajac 1

na trawie

smacznego-1

wieczorne tance

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *