DPS

Babcia Bożenka: Zostań wolontariuszem

Decrease Font Size Increase Font Size Text Size Print This Page

startujemy-z-vii-edycja-700x448

Na okładce bezpłatnego dwutygodnika zamieszczono zdjęcie uśmiechniętej dziewczynki przytulającej pluszowego misia. Pod zdjęciem napis Pomaganie Mikołajowi czas zacząć. Mniejszą czcionką dodano wyjaśnienie: Do Gwiazdki zostało zaledwie półtora miesiąca. Pamiętajmy, że obok nas, na wyciągnięcie ręki, są dzieci, które nie ze swojej winy, nie mogą liczyć na prezenty.

W tym roku będzie to już siódma edycja akcji o nazwie Pomagamy Mikołajowi.pl.

“To smutne, że nawet najmłodsi nie mogą wierzyć w Św. Mikołaja, bo ten nigdy ich nie odwiedził. Zmieńmy to” – apelują organizatorzy tej pożytecznej inicjatywy.

Pragną oni spełnić prawdziwe marzenia dzieci z Ostrołęki i powiatu ostrołęckiego, które nie mogą liczyć na prezenty pod choinką.

Do 20 listopada trzeba napisać list do Św.Mikołaja, w którym należy przedstawić swoją sytuacje rodzinną oraz napisać o swoim marzeniu. Nie należy prosić o laptopy, konsole i telefony komórkowe, bo na tak drogie prezenty Mikołaja po prostu nie stać. Nie należy też pisać listu z prośbą o prezent, w przypadku, gdy wiadomo, z dziecko taki prezent dostanie od rodziców czy najbliższej rodziny.

Listy należy pisać samodzielne, to znaczy starsze rodzeństwo nie powinno wyręczać młodszego. Może jedynie dyskretnie pomóc w redagowaniu listu. Jeśli wystąpią problemy z pisaniem, można narysować swoje marzenie. Im ciekawiej list będzie napisany, tym jest większe prawdopodobieństwo, że prośba zostanie spełniona.

Jest to dość ważna uwaga, ponieważ zdarza się, że nie do wszystkich piszących uśmiechnie się los. Tak stało się z Bartkiem. Zachęcałam jego babcię, aby dopilnowała chłopca z wysyłką listu do Mikołaja. Nie znałam treści listu, nie wiem o co prosił Bartek, ale prezentu nie otrzymał. Był bardzo zawiedziony, a ja czułam się nieswojo. Spróbowałam zrekompensować Bartkowi te stratę, wykupując mu karnet wstępu na basen. Chłopiec lubi pływać, ale wiem, ze to nie zrekompensowało jego marzenia o prezencie pod choinkę.

Chcąc włączyć się do popularyzowania tej akcji, co czynię pisząc te informację, warto wiedzieć o ryzyku nie otrzymania prezentu oraz należy znać stawiane wymagania. Pewnie Bartek któregoś z nich nie spełnił.

Na pewno trzeba popracować nad treścią listu. Coś za coś. Jeśli podejdziemy do tego zbyt lekko, ot tak z marszu, bez większego wysiłku, możemy poczuć się rozczarowani. Nie wymagajmy też zbyt drogich prezentów. Jeśli marzycie o bucikach i ubraniach należy koniecznie podać swoje rozmiary.

W ciągu sześć lat trwania tej cennej świątecznej inicjatywy organizatorom udało się dotrzeć do tysięcy niezbyt zamożnych osób, których nie było stać na choinkowe prezenty dla swoich pociech.

Przygotowano 2624 paczki. W ubiegłym roku nie przerwanie pracowało sześć osób, pozostałe włączały się w wolnym czasie. W ciągu tych sześciu lat akcją żyło kilkunastu wolontariuszy. Czytali listy, weryfikowali i segregowali je dzwonili, pakowali prezenty i rozwozili paczki.

Większość paczek pochodziła od zwykłych ludzi, nie tylko z Polski, ale też z USA, Wielkiej Brytanii, Niemiec, Danii i kilku innych krajów. Otwierali swoje serca i portfele, aby spełnić dziecięce marzenia, zyskując ich przyjaźń, wdzięczność i pamięć.

Jak będzie w tym roku?

To zależy. Miejmy oczy otwarte. Może w naszym najbliższym środowisku żyją najmłodsi, którym trzeba okazać pomoc i serce. Mówmy o tej akcji. Im więcej osób dowie się o niej, tym więcej dzieci zostanie obdarowanych.

Już napłynęły pierwsze paczki. Trzy pary, które zawierały związek małżeński, wpadły na piękny pomysł. Iza i Mariusz, Emilia i Mateusz oraz Beata i Marcin poprosiły swoich gości, żeby zamiast tradycyjnych prezentów ślubnych, wybrały dla nich zabawki, klocki, malowanki. Te prezenty przekazane zostały organizatorom akcji.

Jak piękny gest. Można zrezygnować z prezentów imieninowych, urodzinowych, można wymyśleć inny jeszcze sposób na włączenie się do akcji “Pomóżmy Mikołajowi”

Warto być dobrym, szczerym, przyjacielskim. To wraca do nas i otocznie staje się dla nas dobre, szczere, przyjazne. A czy to nie jest ważne w naszym życiu?

Listy należy wysyłać do 20 listopada na adres:

“Rozmaitości Ostrołęckie”
ul.Hallera 13
07-410 Ostrołęka

Z dopiskiem “List do Mikołaja”

Na odwrocie listu należy podać dokładny adres, telefon do rodziców oraz szkołę i klasę do której chodzicie.

Bożena Chojnacka

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *