DPS
No Comments

„Przyszłość języka polskiego na wyższych uczelniach w USA leży w naszych rękach”

Decrease Font Size Increase Font Size Text Size Print This Page

 

DSC_0047

Prof. Anna Frajlich, prof. Małgorzata Mazurek.  Fot. Kazimierz Pienkawa

 

Na Uniwersytecie Columbia w Nowym Jorku odbyła się konferencja poświęcona językowi polskiemu na tej prestiżowej uczelni i przydatności polskiego w różnych zawodach, wykonywanych przez jej absolwentów. Już od 100 lat można uczyć się polskiego na Columbii. Przez ostatnie 33 lata wykładowcą języka i literatury polskiej jest Anna Frajlich, organizatorka konferencji, która zapowiedziała swoje przejście na emeryturę w 2016 r. Dyrektor Centrum d/s Europy Wschodniej prof. Alan Timberlake w rozmowie z naszym portalem wyraził nadzieję, że język polski zostanie na uczelni. W 2014 roku otwarto Katedrę Studiów Polskich na Columbii, którą kieruje prof. Małgorzata Mazurek, można więc spodziewać się, że język polski ma duże szanse na utrzymanie się w ofercie dla studentów.

„Organizując sympozjum powoływałam się na to, że motywem było obcięcie już kilka lat temu funduszy z Departamentu Stanu na naukę języków słowiańskich. Niespełna tydzień po konferencji Departament Stanu oświadczył, że wznawia jeden z tych funduszy tzw. „Title VIII”” – mówi prof. Frajlich. Chodzi o kwotę $1.5 mln. Dokładnie nie wiadomo, w jakim stopniu to wpłynie na nasze sprawy, ale można zauważyć, że zmienia się stanowisko departamentu. Czy może też coś zmieni się w podejściu polskiego rządu i Polonii do spraw utrzymania języka polskiego, czy tworzenia nowego programu literatury polskiej na Columbii? W 1998 roku, po konferencji poświęconej setnej rocznicy urodzin Adama Mickiewicza, prof. John Micgiel rozpoczął zbiórkę na otwarcie programu literatury polskiej im. Adama Mickiewicza. Żadna ze stron, ani rząd Polski, ani Polonia w USA, nie była poważnie zainteresowana finansowym wsparciem bardzo ważnej inicjatywy. John Micgiel podjął następną inicjatywę – zbierania funduszy na katedrę historii i nauk politycznych i ta inicjatywa po latach ogromnych wysiłków obrodziła sukcesem. „Dzięki utworzeniu stanowiska profesora (chair) na uczelni, studenci będą mogli specjalizować się w tematyce polskiej, pisać prace magisterskie i doktorskie. Mówimy więc o nauczaniu języka dla celów dalszego rozwoju naukowego i zawodowego. Dzięki temu na Columbii coraz więcej studentów, nie tylko polskiego pochodzenia, będzie poznawało i specjalizowało się w polskiej tematyce. W ten sposób wzrasta prestiż tej tematyki w społeczeństwie amerykańskim” – mówi prof. Frajlich.

Języka polskiego można uczyć się na około 100 wyższych uczelniach w USA. To niewielka liczba, jeśli weźmiemy pod uwagę ponad 4700 collegów i uniwersytetów na terenie kraju.
„Obecnie obserwujemy tendencję spadkową i jeżeli dalej tak pójdzie wiele istniejących programów ulegnie likwidacji. I jeżeli znikną, bardzo trudno będzie je wprowadzić ponownie” – twierdzi prof. Frajlich. – „Teraz studentów mam bardzo mało. Całe szczęście, że Columbia jest taką uczelnią, która utrzymuje kurs nawet dla jednego studenta, ale to z pewnością nie może utrzymywać się długo. Inne uczelnie wymagają pewnego minimum studentów na kursie. Studenci nie zapisują się na język polski tylko dlatego, że są Polakami. Spotkałam wielu Polaków, którzy nawet nie wiedzą , że na Columbii język polski jest oferowany. I wielu z nich nie interesuje się ani literaturą polską, ani historią Polski. Chodzi o to, że np. w tym roku nie ma już żadnego studenta, który poważnie specjalizuje się w tej dziedzinie. Są tylko tacy, którzy chcą język zaliczyć. Po śmierci prof. Manfreda Kridla (1957 r.) tzw. “chair” polskich studiów zniknął. Potem przez wiele lat byli profesorowie, którzy zajmowali się polską literaturą obok rosyjskiej. Od paru lat ja jedna zajmowałam się i językiem, i literaturą, ale ponieważ nie ma nominowanego etatu profesorskiego, już od wielu lat nie można np. zrobić doktoratu. O to też chodzi”- mówi prof. Frajlich.

Na wschodnim wybrzeżu USA mamy ponad 10 tys. uczniów w polonijnych szkołach. To spora armia, by kontynować naukę polskiego w collegach lub na uniwersytetach. Do nas Polaków należy obowiązek ‘lansowania’ języka polskiego na uczelniach, chociażby przez zachęcanie własnych dzieci, by szlifowały język rodziców, czy dziadków. Znajomość polskiego przyda się im także w różnych zawodach. „Jeżeli chcemy, aby Amerykanie, jakiegokolwiek pochodzenia wiedzieli coś o Polsce w przyszłości, to powinniśmy zadbać, aby polskie programy nie znikły z amerykańskich uczelni. Są różne powody, dla których studenci wybierają język polski. Jednym z nich jest zaliczenie języka obcego na poziomie studiów licencjackich. Wielu Polaków wybiera inny język. Na poziomie studiów wyższych studenci kontynuują studia nad językiem ze względu na specjalność i to oni wnoszą wkład do ogólnej wiedzy. Ci muszą już mieć poparcie, czyli stypendium. Przez wiele dziesięcioleci płacił za to rząd amerykański, Departament Stanu i różne fundacje. Obecnie język polski, czeski i inne znikły z listy ich zapotrzebowań. Jeżeli Polacy są tak samo niezainteresowani jak rząd amerykański, język polski zniknie z uczelni w ogóle”- twierdzi prof. Frajlich.

To jest trochę smutne, że na takim uniwersytecie jak Columbia, nie można zrobić doktoratu z polskiej literatury. Na szczęście jest w Stanach jeszcze trochę takich uniwersytetów, gdzie jest to możliwe. Starajmy się, by ich było coraz więcej. Przyszłość języka polskiego na wyższych uczelniach w USA leży w naszych rękach i wykorzystajmy tę szansę.

 

Danuta Świątek

PS. Szczegółowe informacje na temat konferencji The Polish Language at Columbia, History and Functionality juz wkrotce w relacji filmowej.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *