Karol Chlipalski
No Comments

“Czego możemy dowiedzieć się w laboratorium?”

Decrease Font Size Increase Font Size Text Size Print This Page
Judy_Kroll2

Judy Kroll

O metodach badania dwujęzyczności i najważniejszych odkryciach badawczych w tej dziedzinie Judith F. Kroll opowiada Joannie Durlik i Karolowi Chlipalskiemu.

Dlaczego warto badać język, a w szczególności dwujęzyczność?
Pierwotnie badania nad językiem związane były z pytaniem, co to znaczy być istotą ludzką, jakie cechy są unikalnie ludzkie. Wraz z rozwojem nauki stało się jasne, że język jest ściśle związany z myśleniem i procesami umysłowymi w ogóle. Z czasem język stał się też swego rodzaju soczewką, które pozwala poznawać umysł i mózg. Badając dwujęzyczność widzimy z kolei „jak na dłoni”, jak różnorodne procesy umysłowe realizowane przez mózg współpracują ze sobą i pozwalają nam sprawnie funkcjonować.

Kiedyś powszechne było przekonanie, że znajomość więcej niż jednego języka jest dla dzieci utrudnieniem, komplikuje wiele spraw. Obecnie wiemy, że dwujęzyczność może pozytywnie wpływać na sposób, w jaki myślimy, a nawet na nasze umiejętności społeczne. A więc to, co powinniśmy robić poza pracą badawczą w laboratorium, to promowanie, rozpowszechnianie wiedzy na ten temat, żeby ludzie na całym świecie widzieli, że jest wiele powodów, dla których warto używać więcej niż jednego języka. I że to badania naukowe dostarczają dowodów na ten temat.

Co istotnego udało się dowiedzieć naukowcom w czasie badań nad dwujęzycznością?

W ostatnich latach dowiedzieliśmy się trzech istotnych rzeczy związanych z dwujęzycznością. Pierwsza z nich to to, że osoba dwujęzyczna nie „przechowuje” każdego języka w odrębnych miejscach w mózgu czy w umyśle. Okazuje się, że dwa języki są aktywne jednocześnie i współzawodniczą ze sobą! Można interpretować tę rywalizację jako coś niekorzystnego, bo przecież jeśli mamy do czynienia ze współzawodnictwem, wówczas ktoś wygrywa i ktoś przegrywa. Okazuje sie że ten rodzaj rywalizacji jest bardzo pozytywny, a jej efektem ubocznym być może są korzyści, które wiążą się z dwujęzycznością.

Drugie ważne odkrycie ostatnich lat to to, że efekty nauki drugiego języka nie dotyczą tylko naszej znajomości tego języka. Okazuje się, że zaczyna on wpływać też na nasz język ojczysty. Umysł jest więc dynamicznym systemem, w którym dwa języki wzajemnie na siebie wpływają, a znajomość naszego języka ojczystego nie jest niezmienna! Dzieje się tak nie tylko u dzieci, ale również i u dorosłych. To bardzo fascynujące odkrycie!

Wreszcie trzecie ważne odkrycie dotyczy konsekwencji, z jakimi łączy się dwujęzyczność. Wiemy na przykład, ze dzieci mające od urodzenia kontakt z więcej niż jednym językiem lepiej wychwytują cechy charakterystyczne dla poszczególnych języków. Osoby dwujęzyczne często, choć nie zawsze, mają przewagę nad osobami jednojęzycznymi, gdy wymaga się od nich przełączania się między kilkoma zadaniami, wychwytywania sprzeczności w informacjach płynących z dwóch różnych źródeł, rozumienia zjawisk takich, jak arbitralność języka i zdolność do ignorowania nieistotnych informacji. Badaniem, które w ostatnim czasie najbardziej przyciąga uwagę ludzi jest to wskazujące, że dwujęzyczność może zmniejszać negatywne skutki poznawczego starzenia się (por. wywiad z prof. Ellen Bialystok, przyp. red.). Oczywiście – zawsze dodaję to na wykładach – osoby dwujęzyczne starzeją się tak samo szybko, jak jednojęzyczne, dwujęzyczność nie może temu zapobiec, ale może nam dostarczyć pewnej ochrony.

Naszych czytelników może zainteresować, jakich metod używają naukowcy …

Żeby dokonywać takich odkryć?

Tak.

Używamy wielu metod. Niektóre z badań prowadzone są w laboratorium. Ludzie często krytykują badania laboratoryjne, mówią “laboratorium to nie jest prawdziwe życie!’ i to oczywiście absolutna prawda. Ale my jesteśmy przekonani, że to co „widać pod mikroskopem” mówi nam coś ważnego na temat świata. Dowody, które gromadzimy, oparte są na prostych eksperymentach – osoby biorące w nich udział porównują je czasem do gier, łamigłówek. Idea eksperymentów jest taka, że ludzie wykonują łatwe czynności: czytają proste zdania, nazywają przedmioty na obrazkach. Eksperymenty są tak pomyślane, że równocześnie z wykonywaniem tych prostych zadań, uczestnicy mają np. ignorować pojawiające się nieistotne informacje. Możemy też np. sprawdzać, jak dużo czasu zajmuje im wykonanie danego zadania albo w jakich sytuacjach najczęściej popełniają błędy. Możemy równocześnie mierzyć aktywność mózgu, przyglądając się falom mózgowym albo używając technik neuroobrazowania sprawdzić, jakie rejony mózgu są aktywne w trakcie wykonywania jakiejś czynności. Wszystkie te metody wykorzystujemy w laboratoriach. Inni badacze przyglądają się procesowi uczenia się w klasie szkolnej, aby następnie poddać refleksji, jak wiedza naukowa może udoskonalić metody nauczania języków.

Więc, ostatecznie, naukowcy mogą dawać jakieś rady związane z prawdziwym życiem?

Mamy taką nadzieję! Jako naukowcy pracujący w laboratorium, dając praktyczne rady, zawsze mamy obawy, że przekroczymy swoje kompetencje, ale im dłużej pracujemy, tym się robimy odważniejsi (śmiech).

A czy sądzi pani, że intuicyjne poglądy, które ludzie mają na temat dwujęzyczności, stoją w sprzeczności z wynikami badań?

Czasem tak bywa. Myślę, że dobitnego przykładu na to dostarczają nam niektórzy rodzice żyjący na emigracji, którzy chcąc dobra dla swoich dzieci skłaniają je do zdobywania biegłości w angielskim nawet za cenę utraty pierwszego języka. W tym przypadku badania naukowe mogą pomóc w przekonaniu rodziców, że utrzymanie przez dzieci znajomości obu języków przyniesie korzyści.

Wróćmy do Pani własnych badań. Co jest najbardziej zaskakującym odkryciem, które Pani zrobiła?

Najbardziej zaskakującą rzeczą, którą odkryliśmy w ostatnich 10 latach, jest to, że osoby dwujęzyczne wyhamowują swój pierwszy język, żeby móc mówić w drugim, nawet, jeśli bardzo dobrze znają oba języki. Na początku myśleliśmy, że może ten proces hamowania pierwszego języka jest właściwy tylko osobom dopiero uczącym się, a nie tym które już go opanowały. Tymczasem badania, które zrobiliśmy do tej pory, zarówno z użyciem metod behawioralnych i neuronalnych, z wieloma parami języków: angielskim i hiszpańskim, angielskim i chińskim, angielskim i niemieckim, czy polskim i angielskim pokazują, ze nawet osoby biegłe w obu językach żonglują – takiego właśnie słowa używamy – żonglują tymi dwoma językami. Widzimy też, że dwujęzyczność wpływa na pierwszy język nawet u tych, którzy znają bardzo biegle oba języki. Znaczna część naszych obecnych programów badawczych ma na celu lepsze zrozumienie, w jaki sposób to przebiega i jakie są poznawcze i mózgowe podstawy tego procesu. Część naszych badań robimy poza granicami USA, z udziałem osób mówiących w różnych językach. Interesuje nas też język migowy u osób niesłyszących, które czytają po angielsku i używają amerykańskiego języka migowego (ASL) jako swojego pierwszego języka. Dużą niespodzianką w tych badaniach jest odkrycie takich samych interakcji między dwoma językami, jak u słyszących osób dwujęzycznych, które znają dwa języki mówione. To nie znaczy, że pomiędzy miganiem a mówieniem nie ma różnicy, ale że pomiędzy tymi dwoma sposobami komunikowania znajdujemy też wiele podobieństw.

I pytanie na koniec: Iloma językami Pani mówi?

Jednym, i jestem doskonałą ilustracją klasycznego żartu: jak nazywa się osobę, która mówi trzema językami? Trójjęzyczną. A osobę, która mówi dwoma językami? Dwujęzyczną. A jak się nazywa osoba, która mówi jednym językiem? To Amerykanin! (śmiech). Jestem poniekąd ofiarą systemu. Od szkoły podstawowej chodziłam na lekcje hiszpańskiego, ale oczywiście kontakt z językiem miałam tak ograniczony, że nie udało mi się dzięki nim zacząć mówić po hiszpańsku. Nigdy nie zastosowałam się do rady, której sama udzielam – nigdy nie zamieszkałam w kraju hiszpańskojęzycznym. Dwa razy mieszkałam w Holandii i nauczyłam się holenderskiego w wystarczającym stopniu, żeby pójść do supermarketu, przygotować materiały do eksperymentu czy wymienić grzeczności na ulicy, ale oczywiście w Holandii wszyscy mówią po angielsku.

W jaki sposób radzi sobie Pani z potencjalnymi zarzutami, że jako osoba jednojęzyczna …

Nie powinnam badać dwujęzyczności?

Albo udzielać porad na ten temat?

Cóż, co innego badać, w jaki sposób ludzie coś robią, a co innego umieć robić to osobiście. Naukowcy zajmują się wieloma różnymi zagadnieniami. Nikt nie pójdzie do biologa i mu nie powie: “nie może pan wypowiadać się na temat podziału komórkowego i nie powinien pan tego badać…”
My psychologowie często borykamy się z takim właśnie problemem, szczególnie dlatego, że wszyscy ludzie mają introspekcyjne doświadczenia na temat psychologii. Mówi się, że nikt nie bada tego, o czym wie wszystko, wiec może jest tak, że ludzie słabi w uczeniu się języków są tak naprawdę najbardziej utalentowani do badania ich, bo nie przeszkadza im intuicja… (śmiech). A poważnie: myślę, że mogę badać dwujęzyczność i przyczynić się do rozwoju tej dyscypliny w inny sposób niż osoby dwujęzyczne.

Dziękujemy za rozmowę.

 

Rozmawiali: Joanna Durlik i Karol Chlipalski

 

 


Judy_KrollJudith F. Kroll
– profesor psychologii i językoznawstwa, dyrektor interdyscyplinarnego Centrum Badań nad Językiem na Uniwersytecie Stanowym Pensylwanii; współzałożycielka czasopisma Bilingualism: Language and Cognition oraz stowarzyszenia Women in Cognitive Science. Od wielu lat zajmuje się badaniem dwujęzyczności, szukając odpowiedzi m.in. na pytania o umysłowe i mózgowe mechanizmy pozwalające mówić więcej niż jednym językiem, proces uczenia się drugiego języka oraz o związki między dwujęzycznością a procesami poznawczymi, takimi jak pamięć czy uwaga.

 

 

logotypmsz_a_kolor_smallSerwis “Wszystko o dwujęzyczności” jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska. Pewne prawa zastrzeżone na rzecz Uniwersytetu Warszawskiego. Utwór powstał w ramach projektu finansowanego w ramach konkursu „Współpraca z Polonią i Polakami za granicą w 2015 r.“ realizowanego za pośrednictwem MSZ w roku 2015. Zezwala się na dowolne wykorzystanie utworu, pod warunkiem zachowania ww. informacji, w tym informacji o stosowanej licencji, o posiadaczach praw oraz o konkursie „Współpraca z Polonią i Polakami za granicą w 2015 r.”.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *