DPS
No Comments

“Nowy Jork” Małgorzaty Oleksy

Decrease Font Size Increase Font Size Text Size Print This Page
TimesSquare

Fot. archiwum DPS

Nowy Jork to labirynt

Kolorowych postaci i poplątanych języków 

Jak wieża Babel,

Jak chaos, z którego rodzi się Statua Wolności.

Chłonę twarze, a na nich tajemnice podobne do moich.

Słowa kipią jak ogłoszenia z giełdy i z gazety.

Chwytam je w biegu. 

Potykam się o własne myśli, które giną w myślach ulic.

Rozumiem, nie rozumiem, pytam, błądzę…

Porywa mnie krzyk tłumu i niesie gdzieś jak zdobycz.

Ciszy trzeba chyba szukać w sobie i w chmurach…

W muzeum na fotografiach oczy emigrantów

Płoną gorzko – słodką wiedzą, która nie pochodzi z ksiąg.

A w zakamarkach mieszka wszechobecna tęsknota.

Mam te same oczy. Nie jestem tu obca.

Grajek na ulicy śpiewa jak było i jak jest.

A bezdomny w Central Park głosi proroctwa jak będzie.

Ktoś chce coś sprzedać na wystawie blasków i cieni.

Każdy ma swoją cenę. 

Młoda Murzynka w metrze uczy się modlitwy na różańcu.

Zapachy piekła i raju drażnią nozdrza.

Bezdomny pies śpi jakby nie działo się nic,

Bo wszystko już kiedyś się stało.

Czas jest tu największym doradcą i kłamcą.

Tylko śmietniki oferują najczystszą prawdę.

 Zaraz, zaraz….Ktoś czegoś chce ode mnie.

 Na szczęście chodzi mu tylko o pieniądze.

Uciekam przed siebie jak przed potopem.

Bolą nogi.

Przypnijcie mi jakieś skrzydła!

Dobiegam do nowojorskich ścian płaczu.

Tak, tutaj to się stało 11 września.

Wypełnia mnie apokaliptyczna cisza.

Dwie rany wyrwane na środku miasta

Teraz broczą łzami i obecnością nieobecnych.

Nigdy nic już nie będzie takie samo.

Szepcze rzeka przy wtórze oceanu…

 

Małgorzata Oleksy

Autorka jest nauczycielką w Polskiej Szkole Językowej im. Ignacego Paderewskiego w Cleveland,  oraz członkiem redakcji gazety polonijnej “Forum”, która ukazuje się od 10 lat w Cleveland.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *